Skandal wokół "Bohaterów UPA". Ukraina odpowiada Polsce

MSZ Ukrainy odpowiedziało w piątek na płynącą z Polski krytykę w sprawie nadania jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA".

Aleksander Klekocki
Aleksander Klekocki (opracowanie)
29.05.2026, 21:512 min czytania
Obserwuj w Google
Wołodymyr Zełenski przemawia na konferencji prasowej

Wołodymyr Zełenski przemawia na konferencji prasowej/ Foto: Reuters

Kijów: na sporach między Polską i Ukrainą korzysta Rosja

Kijów ocenił, że decyzja nie była wymierzona w Polaków, a na sporach historycznych między obu narodami korzysta jedynie Rosja. "Widzimy gwałtowną reakcję w Polsce na decyzję o nadaniu jednemu z ukraińskich pododdziałów nazwy upamiętniającej bohaterów UPA. Jest to przykre, ponieważ dzieje się wbrew szerszemu trendowi rozwiązywania problematycznych kwestii w relacjach ukraińsko-polskich, który obserwowaliśmy przez ostatnie półtora roku" - napisał rzecznik MSZ Ukrainy Heorhij Tychyj w odpowiedzi na pytania polskich dziennikarzy.

Redakcja poleca

Przedstawiciel ukraińskiego MSZ podkreślił, że oba państwa w ostatnich miesiącach podejmowały działania na rzecz poprawy relacji i rozwiązywania trudnych kwestii historycznych. "W szczególności wznowiono proces poszukiwań i ekshumacji. Po raz pierwszy od wielu lat wznowił działalność Kongres Historyków. Dyskusja o przeszłości powinna mieć charakter merytoryczny i opierać się na wiarygodnych źródłach. Nasza historia potwierdza, że na sporach między Ukraińcami a Polakami korzysta wyłącznie Moskwa" - zaznaczył Tychyj. Według strony ukraińskiej obecne napięcia mogą zostać wykorzystane przez rosyjską propagandę do pogłębiania podziałów między Warszawą a Kijowem.

Decyzja Zełenskiego wywołała ostrą reakcję w Polsce

W środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imię "Bohaterów UPA". Jak wyjaśnił, decyzję podjęto "w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy".

Redakcja poleca

Decyzja wywołała falę krytyki w Polsce. Premier Donald Tusk określił ją jako „niepokojącą”, a szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że jest ona "nie do przyjęcia".

Stanowczy sprzeciw wyraziło również polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Szef dyplomacji Radosław Sikorski ocenił, że na sporze historycznym między Polską a Ukrainą skorzysta wyłącznie Władimir Putin.

Nawrocki: Zełenski powinien stracić Order Orła Białego

Do sprawy odniósł się także prezydent Karol Nawrocki. Stwierdził, że Wołodymyrowi Zełenskiemu powinien zostać odebrany Order Orła Białego.

- Gloryfikowanie UPA jest rzeczą, która dostarczyła rosyjskiej propagandzie wiele tlenu do dezinformacji - powiedział.

Spór wokół decyzji władz Ukrainy ponownie wywołał dyskusję o trudnej historii relacji polsko-ukraińskich i granicach polityki pamięci w czasie trwającej wojny z Rosją.

Źródło: PAP

Chcesz czytać nas częściej?

Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.

Aleksander Klekocki jest redaktorem i wydawcą serwisu informacyjnego. W redakcji portalu PolskieRadio24.pl od stycznia 2025 roku. W serwisie przygotowuje materiały informacyjne, odpowiada za publikację artykułów i ekspozycję treści na stronie. W mediach informacyjnych od 2016 roku - pracował w dziale wideo Onetu, TVN-ie (serwis x-news, TVN Warszawa) i portalu Radia ZET.