Słabnące notowania Trumpa przed wyborami. Demokraci zyskują przewagę
Donald Trump notuje coraz słabsze wyniki w sondażach przed wyborami uzupełniającymi. Rosnąca inflacja, drogie paliwo i niezadowolenie wyborców mogą osłabić Republikanów w walce o Kongres.
Donald Trump podczas przemówienia/ Foto: Reuters
Donald Trump traci poparcie przed wyborami. Republikanie mogą mieć problem
Przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi Donald Trump coraz mocniej podporządkowuje sobie Partię Republikańską. Politycy, którzy odważyli się sprzeciwić, tracą wpływy i stanowiska. Wśród nich znaleźli się m.in. senator z Luizjany Bill Cassidy oraz kongresmen z Kentucky Thomas Massie. Obaj przegrali prawybory z kandydatami otwarcie wspierającymi Trumpa. Choć lojalność wobec prezydenta może pomóc w zdobyciu nominacji republikanów, eksperci zwracają uwagę, że w wyborach powszechnych może stać się obciążeniem.
Notowania Trumpa pozostają słabe - jego bilans poparcia i sprzeciwu wynosi obecnie 21 punktów procentowych. Szczególnie negatywnie Amerykanie oceniają jego politykę zagraniczną oraz działania związane z gospodarką. Według prognoz "The Economist" Demokraci mają aż 90 proc. szans na odzyskanie kontroli nad Izbą Reprezentantów. Los Senatu pozostaje natomiast niepewny.
Coraz większe znaczenie dla wyborców mają rosnące ceny i pogarszająca się sytuacja ekonomiczna.
Aż trzy czwarte Amerykanów uważa, że stan gospodarki jest "średni" lub "zły", a 63 proc. twierdzi, że sytuacja stale się pogarsza.
Donald Trump uczestniczy w posiedzeniu gabinetu w Białym Domu/ Foto: Reuters
Rosnące ceny paliw i inflacja uderzają w Trumpa
Największym problemem dla Donalda Trumpa pozostaje obecnie inflacja. Jego ocena w kwestii walki z rosnącymi cenami osiągnęła najniższy poziom w tej kadencji - 44 punkty. Pogorszenie nastrojów społecznych przyspieszyły wojna z Iranem oraz napięcia wokół cieśniny Ormuz, jednej z najważniejszych tras transportu ropy naftowej na świecie. Od początku konfliktu ceny benzyny w USA wzrosły o około 50 proc. Jeszcze przed wybuchem wojny galon paliwa kosztował mniej niż trzy dolary, dziś średnia cena wynosi już około 4,5 dolara. Wzrost kosztów życia coraz mocniej odczuwają amerykańskie gospodarstwa domowe.
Inflacja w kwietniu osiągnęła 3,8 proc., co jest najwyższym wynikiem od trzech lat.
Administracja Trumpa zapewnia, że sytuacja wkrótce się poprawi. Sekretarz skarbu Scott Bessent przekonuje, że "pomoc jest w drodze", jednak wielu Amerykanów pozostaje sceptycznych wobec tych zapowiedzi. Zdaniem analityków wyborcy coraz mniej wierzą w hasła o "złotej erze Ameryki", skoro codzienne wydatki stają się coraz większym obciążeniem.
Sondaże pokazują również wyraźne podziały społeczne. Trump nadal utrzymuje silne poparcie wśród starszych wyborców oraz republikańskiego elektoratu. Jednocześnie młodsi Amerykanie, osoby z wyższym wykształceniem i przedstawiciele mniejszości etnicznych coraz częściej oceniają jego prezydenturę negatywnie. Szczególnie niepokojące dla Republikanów jest to, że niezadowolenie wobec Trumpa rośnie nawet w stanach, które poparły go w wyborach w 2024 roku.
Źródło: The Economist, Bild
Chcesz czytać nas częściej?
Dodaj nas do preferowanych źródeł, aby nasze newsy zawsze wyświetlały Ci się na górze wyników Google.
Timur Wesołowski jest redaktorem działu wiadomości, specjalizującym się w tematyce krajowej, międzynarodowej oraz gospodarczej. Na portalu PolskieRadio24.pl przygotowuje materiały informacyjne i opracowuje depesze. W mediach pracuje od ponad dwóch lat, wcześniej zdobywał doświadczenie w mediach studenckich i uczestniczył w warsztatach dziennikarskich.