Nawrocki zawetuje SAFE? Grochal: to będzie test dla prezydenta
Prezydent Karol Nawrocki zasygnalizował, że może zawetować ustawę w sprawie funduszu SAFE. Program krytykuje też opozycja. - Weto lub jego brak będzie testem dla prezydenta: czy gra do jednej bramki z rządem w kwestiach bezpieczeństwa - powiedziała Renata Grochal w "Strefie Wpływów". Jacek Czarnecki z kolei stwierdził, że PiS protestuje tylko dlatego, "żeby włożyć kij w szprychy rządu". - Pierwotnie sprzeciw w PiS wziął się stąd, że pieniądze z SAFE nie będą wydawane u Amerykanów - zaznaczył Roch Kowalski.
2026-02-13, 18:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prezydent Karol Nawrocki zasygnalizował, że może nie podpisać ustawy w sprawie programu SAFE
- W ramach projektu Polska ma otrzymać prawie 44 mld euro pożyczki z funduszy unijnych na zakup broni i budowę infrastruktury, takiej jak linie kolejowe, drogi i mosty
- O programie SAFE w "Strefie Wpływów" mówili: Renata Grochal, Roch Kowalski i Jacek Czarnecki
OGLĄDAJ. Renata Grochal, Roch Kowalski i Jacek Czarnecki w "Strefie Wpływów"
W piątek w Sejmie przeprowadzono głosowanie nad rządowym projektem ustawy o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE. Nowe przepisy mają stworzyć podstawę do korzystania przez Polskę ze środków przewidzianych w unijnym programie. Za przyjęciem ustawy wdrażającej mechanizm SAFE opowiedziało się 236 posłów, 199 było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu. O wyniku przesądziła większość rządowa - projekt poparły kluby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050. Przeciw zagłosowali parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji.
Tymczasem prezydent zasygnalizował, że może te przepisy zawetować. Karol Nawrocki uzależnia podpisanie ustawy od usunięcia - w jego ocenie - poważnych luk systemowych, przede wszystkim braku wzmocnionego mechanizmu kontroli antykorupcyjnej adekwatnego do skali środków i tempa zakupów, a także od ujawnienia pełnej listy 139 projektów przewidzianych do realizacji w ramach SAFE. Domaga się również jasnych informacji o rzeczywistych kosztach i warunkach pożyczki, w tym o ewentualnej warunkowości politycznej decyzji Komisji Europejskiej, nawiązując do doświadczeń z KPO. Wskazuje też na potrzebę oceny zdolności Sił Zbrojnych RP do sprawnego wdrożenia sprzętu oraz zgodności planowanych zakupów z programem rozwoju armii na lata 2025-2039, sygnalizując, że bez wyjaśnienia tych kwestii nie podpisze ustawy w obecnym kształcie.
Posłuchaj
Renata Grochal, Roch Kowalski i Jacek Czarnecki w "Strefie Wpływów" 1:27:15
Dodaj do playlisty
Grochal: to będzie test dla Nawrockiego
Renata Grochal w podcaście "Strefa Wpływów" podkreśliła, że to czy Nawrocki zawetuje program SAFE, będzie dla niego swego rodzaju testem - czy głowa państwa w sprawach bezpieczeństwa gra do jednej bramki z rządem. - Prawo i Sprawiedliwość oczekiwałoby weta albo zgłoszenia prezydenckich poprawek. Tymczasem od strony rządowej słyszę, że już od kilku miesięcy trwają konsultacje minister w Kancelarii Premiera Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej z BBN-em. Spotyka się ona z generałem Brysiem i z innymi zastępcami Sławomira Cenckiewicza. Z nimi ustala szczegóły. Być może te poprawki zostaną wprowadzone na etapie prac senackich, po prostu bezpośrednio wprowadzi je strona rządowa - powiedziała dziennikarka. Zaznaczyła również, że trudno jest sobie wyobrazić, żeby "prezydent zawetował program bardzo tanich pożyczek, gdzie są 10-letnie wakacje kredytowe, a oprocentowanie wynosi 3 proc.". - Zatem jest to bardzo atrakcyjny kredyt. A niektórzy eksperci mówią, że być może w ogóle część tych kredytów będzie umorzona - podkreśliła.
Wskazała również, że polityczna kalkulacja Pałacu Prezydenckiego oraz Prawa i Sprawiedliwości w tej sprawie wydaje się nieracjonalna. - Bo po wecie prezydenta spadną mu notowania w sondażach. PiS nie stoi też dziś dobrze w badaniach poparcia partii politycznych. Natomiast Polacy czują się zagrożeni, a w takiej sytuacji mówienie, że wetujemy ustawę, która ma poprawić bezpieczeństwo poprzez przeznaczenie środków na zbrojenia - w tym argumentowanie, że kontrakty będą mieć Niemcy i Francja - wydaje się być w pewnym sensie rytualne - powiedziała Renata Grochal. Dodała również, że sam prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wzywał Europę do tego, żeby w sprawach obronności stanęła na własnych nogach, a to się dzieje między innymi dzięki programowi SAFE.
Kowalski: weto Nawrockiego nie zablokuje pieniędzy z SAFE
Roch Kowalski z kolei zaznaczył, że sprzeciw wobec tego przedsięwzięcia u polityków Prawa i Sprawiedliwości wziął się "pierwotnie stąd, że środki z tego funduszu nie będą wydawane u Amerykanów". W jego opinii Karol Nawrocki zawetuje ustawę w tej sprawie, jednak to nie doprowadzi do tego, że pieniądze z programu nie trafią do Polski. - Minister Sobkowiak-Czarnecka tłumaczyła, że ta ustawa tworzy w Polsce fundusz, na który będą mogły trafiać pieniądze. Były też zapowiedzi, że w razie prezydenckiego weta, rząd znajdzie pomysł obejścia go. Nie jest zatem tak, że weto prezydenta zablokuje te pieniądze. Dlatego prezydent i PiS grają w tę grę. Ale w PiS są też osoby, które myślą patriotycznie o Polsce i nie są to przecież, co do zasady, ruskie onuce. Dlatego trudno mi uwierzyć, żeby PiS nie widziało tego, że SAFE to szansa dla polskiej zbrojeniówki i polskiej armii. Mam nadzieję, że ten sprzeciw wynika z czysto politycznej kalkulacji - podkreślił dziennikarz.
Jego zdaniem sprzeciw polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji jest również "czystym eurosceptycyzmem" i "podglebiem do zniechęcania do Unii Europejskiej". - W Polsce do głosu coraz bardziej dochodzą środowiska antyunijne, takie jak partia Grzegorza Brauna. Aby PiS mogło walczyć o prawicowy elektorat, nie może się ustawiać w jednym rzędzie z koalicją rządzącą - zaznaczył Roch Kowalski. Zwrócił również uwagę na poglądy lidera PiS. - Jarosław Kaczyński uważa, że tylko Ameryka jest w stanie nas obronić, a Europa nie. Ale on i inni politycy Prawa i Sprawiedliwości nie zauważyli, że świat się zmienił - powiedział.
Czarnecki: to wkurza Amerykanów
Jacek Czarnecki zaznaczył, że program SAFE to nie tylko zakupy broni, ale także inwestycje infrastrukturalne, takie jak budowa mostów, linii kolejowych, dróg i zakładów przemysłowych. Zwrócił uwagę, że ta infrastruktura będzie podwójnego przeznaczenia. - Na przykład drogi, mosty i linie kolejowe nie będą zarezerwowane tylko dla wojska, wzbogacą po prostu naszą infrastrukturę - podkreślił dziennikarz. Według niego "Prawo i Sprawiedliwość, jeśli protestuje przeciwko temu programowi, to tylko dlatego, żeby włożyć kij w szprychy rządu".
Zwrócił również uwagę na to, że Polska nie przestanie robić zakupów wojskowych w USA. - Mimo iż program SAFE jest skierowany na zakup sprzętu w krajach Unii Europejskiej, to Polska i tak będzie dalej kupowała sprzęt w Stanach Zjednoczonych - chociażby samoloty F-35. To jest ogromny kontrakt. Kupujemy HIMARS-y, kupujemy 96 śmigłowców szturmowych Apache. Te kontrakty będą się cały czas toczyły. Program SAFE tylko trochę zdejmie z tego amerykańskiego tortu - powiedział. - Amerykanów może denerwować to, że niektóre elementy sprzętu wojskowego będą kupowane w Europie, a nie w Stanach Zjednoczonych. Amerykanie może myśleli, że Europa będzie całe uzbrojenie kupowała u nich, a Europa chce się zbroić, ale na bazie własnego przemysłu. I to ich wkurza - stwierdził Jacek Czarnecki.
Czytaj także:
- Konflikt o SAFE. Szczepański: po tygodniu będziemy mieć braki amunicyjne
- Program SAFE. Müller: nasze zastrzeżenia nie pozwalają nam poprzeć projektu
- Kaczyński uderza w rząd i SAFE. "Szantaż polityczny"
***
Każdy odcinek "Strefy Wpływów" dostępny jest na platformie podcastowej Polskiego Radia i na kanale YouTube Polskiego Radia 24.
"Strefa Wpływów" to wspólny podcast polityczny radiowej Jedynki, radiowej Trójki i Polskiego Radia 24. Renata Grochal, Jacek Czarnecki i Roch Kowalski analizują najważniejsze wydarzenia polityczne tygodnia.
Źródło: Polskie Radio
Prowadzący: Renata Grochal, Roch Kowalski, Jacek Czarnecki
Opracowanie: Robert Bartosewicz