W Ameryce Łacińskiej problem zaginięć ludzi w niejasnych okolicznościach jest dość poważny. Dzięki staraniom kostarykańskiej organizacji FEDEFAM w kwestii nagłośnienia tej sprawy, 30 sierpnia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pamięci Osób Zaginionych, który został ustanowiony przez Organizację Narodów Zjednoczonych w 2010 roku.
– Mówimy o ofiarach wymuszonych zaginięć, czyli o osobach, które są zatrzymywane i porywane przez służby specjalne czy wywiad, a następnie wywożone w miejsce odosobnienia nieznane członkom ich rodzin – tłumaczyła w Polskim Radiu 24 Weronika Rokicka z Amnesty International.
W wielu przypadkach rodziny ofiar nigdy nie poznają szczegółów zatrzymania bliskiej osoby. Nie wiedzą, dlaczego dana osoba została uwięziona, ani w jakich warunkach jest przetrzymywana.
– Zdarza się jednak, że więźniowie są po wielu latach wypuszczani na wolność. Poprzez rozmowy z ofiarami dowiadujemy się coraz więcej o tym procederze – tłumaczyła działaczka Amnesty International.
Weronika Rokicka podkreślała w Polskim Radiu 24, że corocznie dochodzi do tysięcy zaginięć, których okoliczności są niewyjaśnione.
PR24/MP