Eksperci o expose szefa MSZ
Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski przedstawił podczas sejmowego expose zadania rodzimej dyplomacji na 2016 rok. – Polska polityka zagraniczna odzyskuje podmiotowość, której brakowało przez kilka ostatnich lat i od której odzwyczaili się niektórzy nasi partnerzy – wskazywał szef polskiej dyplomacji. – Polityka zagraniczna w Polsce od dawna jest częścią polityki wewnętrznej. To zarzut względem dzisiejszej opozycji – komentował w Polskim Radiu 24 dr Piotr Bajda, politolog.
2016-01-29, 12:06
Posłuchaj
Jak podkreślał na naszej antenie dr Piotr Bajda, słowa ministra Waszczykowskiego, dotyczące podmiotowości polskiej polityki zagranicznej, były skierowane nie tylko do rodzimych polityków. – Szef dyplomacji pokazał, że mamy konkretne interesy, które będziemy realizowali – oceniał w Polskim Radiu 24 politolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Szef MSZ mówił w Sejmie, że „brak poszanowania równości i podmiotowości państw członkowskich Unii, niebędących mocarstwami, jest drogą błędną, a naszym celem jest przywrócenie w polityce europejskiej należnego miejsca zasadzie pomocniczości”.
Zdaniem prof. Kazimierza Kika, Polska chciałaby być mocnym graczem, nie mając jednak do tego podstaw. – Polska chciałaby stawiać warunki Rosji, Niemcom i Unii Europejskiej. Zapowiada grę aktywną, ale nie swoimi kartami, a amerykańskimi – powiedział politolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.
Piotr Jendroszczyk, publicysta „Rzeczpospolitej”, odniósł się do fragmentu wypowiedzi ministra Waszczykowskiego, dotyczącego stosunków polsko-niemieckich. Szef MSZ mówił w swoim expose, że „kontakty polsko-niemieckie będą jeszcze lepsze, jeśli będzie im towarzyszyć szczerość i otwartość, a nie udawana czasem powierzchowna koncyliacyjność”.
– Między wierszami, z wystąpienia ministra można było wyczytać, że Niemcy zbyt hegemonialnie poczynają sobie w Unii Europejskiej. Krytyka Niemiec w PiS-ie narasta – oceniał gość Polskiego Radia 24.
W opinii Konrada Niklewicz z Instytutu Obywatelskiego, dobrym pomysłem jest ubieganie się o niestałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. – To będzie też pierwszy test skuteczności polityki zagranicznej rządu – zaznaczył ekspert. – Mam wątpliwości co do tego, czy mamy pomysł na to, jak o to walczyć – dodał Niklewicz.
– Z zapowiedzi ministra Waszczykowskiego wynika, że - wraz z Wielką Brytanią - zmierzamy na pozycje eurosceptyczne – mówił z kolei Kamil Łukasz Mazurek z Centrum Inicjatyw Międzynarodowych. – Szef dyplomacji mówił z drugiej strony o możliwościach otwarcia w stosunkach z Rosją. To dobra wiadomość – oceniał gość Polskiego Radia 24.
Z kolei dr Krzysztof Księżopolski, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, podkreślał na naszej antenie znaczenie słów ministra Waszczykowskiego, które dotyczyły potencjału w stosunkach z Iranem. – Kwestie związane z irańskim gazem i ropą naftową są ważne. W ten sposób możemy zdywersyfikować źródła importu tych surowców, zwłaszcza że obecny szef dyplomacji był niegdyś ambasadorem RP w Iranie – mówił ekspert.
Prof. Piotr Wawrzyk zwrócił uwagę na to, że szef polskiego MSZ w swoim expose odniósł się do znaczenia Polaków mieszkających za granicą. – Trzeba znów zaktywizować Polonię. Ten mechanizm sprawdził się w przeszłości – komentował europeista. – Minister Waszczykowski, mówiąc o Polonii, zestawił ze sobą Litwę, Białoruś i Kazachstan. To nie był komplement dla Litwinów – zaznaczył ekspert z UW.
Zdaniem dra Włodzimiera Głodowskiego, medioznawcy, wystąpienie szefa MSZ nie było najlepsze z punktu widzenia komunikacji. – W expose zabrakło wewnętrznej spójności. Nie było rozwinięcia części tez stawianych przez ministra Waszczykowskiego – oceniał w Polskim Radiu 24 ekspert ds. komunikacji z Uniwersytetu Warszawskiego.
Więcej komentarzy w rozmowach z ekspertami.
Polskie Radio 24