Rozliczenie Romanowskiego i Ziobry? "Niech PO się zajmie Giertychem"

Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek zwrócił się do węgierskich władz o pilne udzielenie informacji, czy Zbigniewowi Ziobrze i Marcinowi Romanowskiemu przyznano status uchodźców lub prawo azylu. Minister wystąpił też o podjęcie działań prowadzących do uchylenia ewentualnych decyzji azylowych. - Nie chciałbym rozliczeń PiS, ja bym chciał rozliczyć nieuczciwych polityków - powiedział w Polskim Radiu 24 poseł Razem Maciej Konieczny, wskazując na wątpliwości wokół Romana Giertycha.

2026-04-15, 07:25

Rozliczenie Romanowskiego i Ziobry? "Niech PO się zajmie Giertychem"
Maciej Konieczny. Foto: PR24

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Minister sprawiedliwości prosi Węgry o wyjaśnienie sytuacji Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego
  • Maciej Konieczny ocenił w Polskim Radiu 24, że rządząca formacja powinna zająć się nie tylko rozliczaniem polityków partii opozycyjnych
  • Nie chcę żyć w Polsce, w której jak wróci PiS, to wrócą Romanowski i Ziobro do Polski, ale wyjedzie Giertych i tak będziemy się bawić - powiedział

OGLĄDAJ. Maciej Konieczny gościem Rocha Kowalskiego

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek zwrócił się wczoraj do władz Węgier o pilne wyjaśnienia w sprawie azylu dla dwóch polityków Zjednoczonej Prawicy. Chodzi o Marcina Romanowskiego i byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Władze węgierskie, jak przekazał Waldemar Żurek w swoich mediach społecznościowych, od miesiąca uchylają się od udzielenia pełnej informacji w tym zakresie. 

- Ja tym przesadnie nie żyję - przyznał Maciej Konieczny. - Pewnie gdzieś panowie Ziobro i Romanowski uciekną dalej - powiedział. Gość Polskiego Radia ocenił, że ich zachowanie i tak jest dość żenujące, ale - jak stwierdził - Polska się od tego nie zawali. 


Posłuchaj

Maciej Konieczny gościem Rocha Kowalskiego (24 pytania) 15:46
+
Dodaj do playlisty

 

Niech PO się zajmie Giertychem

- Jeżeli rządzi Platforma Obywatelska i chciałaby naprawić Polskę, skończyć z bezkarnością polityków, to niech się zajmie Romanem Giertychem - powiedział poseł Razem. - Nie chcę żyć w Polsce, w której jak wróci PiS, to wrócą Romanowski i Ziobro do Polski, ale wyjedzie Giertych i tak będziemy się bawić - dodał. Tłumaczył, że chciałby, aby "politycy niezależnie od opcji mogli liczyć na uczciwe procesy i na rozliczenie ich ewentualnych przewin". - Wszyscy, którzy patrzą na sprawę Romana Giertycha to widzą, że wciąż to tak nie działa - ubolewał.

Dziennikarze Wirtualnej Polski i Money.pl dotarli do byłej pracowniczki kancelarii Giertycha, na którą w Liechtensteinie założono podmiot służący do przetransferowania blisko miliona złotych na konto spółki polityka. W sprawie pojawia się też Rosjanka z francuskim paszportem, zajmująca się ukrywaniem rosyjskich funduszy w rajach podatkowych. Jak wskazano, "daty i kwoty tajemniczych przelewów idealnie pokrywają się z dokumentacją ze słynnej afery Polnordu". 

Parasol ochronny nad Giertychem

Konieczny uznał, że udział Giertycha w wyprowadzeniu pieniędzy z Polnordu "w świetle tych informacji medialnych wydaje się być oczywisty". Dopytywany, czy wysuwa hipotezę, że nad Romanem Giertychem jest roztoczony parasol ochronny, gość Polskiego Radia odparł, że "to nie jest bardzo odważna hipoteza". - Mamy informacje dziennikarskie, które naprawdę nie pozostawiają wątpliwości - ocenił. Zauważył, że Giertycha jednak nie spotyka odpowiedzialność karna, ale "nawet jest przywracany do roli pełnoprawnego członka Koalicji Obywatelskiej".

- Jeżeli nie chcemy mieć Polski, w której jak rządzi PiS, to wyjeżdża Roman Giertych, a jak rządzi Platforma, to wyjeżdżają Ziobro i Romanowski, i wracają w odwrotnej sytuacji, to potrzebujemy czegoś więcej niż rozliczeń jednej partii przez drugą - powiedział Maciej Konieczny. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej