Jak oceniał w Polskim Radiu 24 prof. Kazimierz Kik, organizowanie antyrządowych demonstracji właśnie 13 grudnia jest swoistym paradoksem. – W rocznicę wprowadzenia stanu wojennego część opozycji będzie występować przeciwko rządowi, który powstał w wyniku wielkiego przełomu, upadku PRL – wskazywał politolog. – Ten dzień powinien być okazją do głębszej refleksji nad przyszłością Polski, a nie pretekstem do kłótni – dodawał ekspert.
Zdaniem komentatora, działanie opozycji względem obozu rządzącego świadczy o tym, że "w Polsce nie ma opozycji". – Opozycja powinna wymuszać na władzy prowadzenie polityki korzystnej dla społeczeństwa. Główną rolą opozycji nie powinno być jednak uniemożliwianie rządzenia – zauważył gość Polskiego Radia 24.
W opinii prof. Kika, w przyszłości nie należy spodziewać się pozytywnych zmian w polskiej polityce. – Dla jednych Polska jest za mało demokratyczna, a dla drugich Polska jest za mało polska. Nie ma światełka w tunelu – pointował politolog.
Więcej w całej rozmowie.
Polskie Radio 24/mp
________________
Data emisji: 12.12.16
Godzina emisji: 11.15