Prof. Henryk Domański komentuje…
Prof. Henryk Domański z Instytutu Socjologi PAN skomentował bieżące wydarzenia gospodarcze, polityczne i kulturalne.
2013-02-25, 13:45
Posłuchaj
Jaką rolę w naszym życiu odgrywa kultura masowa i stanowiąca jej kanon gala rozdania Oscarów? Czy rosnące bezrobocie i zmiany w rządzie mogą niepokoić Polaków? Dlaczego nie angażujemy się w życie polityczne i co sądzimy o abdykacji Benedykta XVI ?
- Kultura masowa ma coraz większe znaczenie w naszym życiu, a elementem jej kanonu jest gala rozdania Oscarów. W tym roku nie ma na liście zwycięzców moich ulubionych aktorów, a wartość artystyczną można oceniać jedynie z perspektywy czasu.
- Byliśmy przygotowani na to, że bezrobocie wzrośnie. Rok 2013 będzie najgorszym w ostatnim okresie, ponieważ przekroczy ono 15 %. Społeczeństwo polskie jest bardzo bierne jeśli chodzi o angażowanie się w sprawy polityczne: mamy jeden z najniższych odsetków ludzi, którzy uczestniczą w protestach, wyborach czy wolontariatach.
- Ostatnie zmiany personalne w rządzie są najpoważniejsze od 2007 roku, mimo że nie dokonują się w atmosferze afery, skandalu czy dramatu. Jest to wymiana na takie osoby, które nie funkcjonowały do tej pory w środowisku politycznym. Jacek Rostowski, który awansował na drugą pozycję w rządzie może być typowanym na następcę Donalda Tuska po jego odejściu.
- Benedykt XVI jest kimś, komu choroba na pierwszy rzut oka nie przeszkadza w sprawowaniu władzy. Nikt nie oczekiwał, że ktoś w Watykanie może dobrowolnie ustąpić ze stanowiska. Myślę, że w perspektywie historii odejście Papieża zostanie jednak odebrane dobrze.
28 lutego, prof. Henryk Domański ponownie gościł w studiu PR24 rozwijając wątek abdykacji papieża. Jakiego papieża chcieliby widzieć wierni i jak może wyglądać kościół za pontyfikatu nowego papieża? Profesor skomentował również bieżące sprawy polityczne. Jakie role mogą odegrać inicjatywa Europa Plus i Instytut Myśli Państwowej na dwa lata przed wyborami parlamentarnymi i samorządowymi?
- To może być bardzo różny model sprawowania władzy. Widziałbym papieża, który w ogóle nie jest aktywny. Wystarczy być papieżem i ten urząd sprawować. Oddaje to istotę kościoła, który jest instytucją nie poddającą się reformom.
PJ