Wojciech Wybranowski o zwrocie „polskie obozy”
Ministerstwo Sprawiedliwości chce, by używanie wyrażenia „polski obóz” było uważane za przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do 5 lat. – Żałuję, że tego zapisu nie udało się wprowadzić w 2007 roku, ponieważ coraz częściej mamy do czynienia na arenie europejskiej z próbą wybielania historii Niemiec poprzez nieprawdziwe oskarżenia Polaków o współudział w Holocauście – mówił w Polskim Radiu 24 Wojciech Wybranowski (Do Rzeczy).
2016-02-15, 19:09
Posłuchaj
Zdaniem gościa Polskiego Radia 24, kłamstwa historyczne trzeba powstrzymywać i walczyć ze znieważaniem Polski na arenie międzynarodowej. Szczególnie w kwestii odkłamywania historii ważne jest zaprzestanie przyzwalania na bezkarne używanie zwrotu „polskie obozy zagłady” czy „polskie obozy koncentracyjne”.
– Trzeba ścigać za pomawianie Polski o zbrodnie hitlerowskie. „Polskie obozy” to zwrot polityczny. To bowiem w interesie Niemiec, by pokazywać, że nie tylko oni byli winni, bowiem to w Polsce były obozy koncentracyjne. Cieszę się więc, że rząd wreszcie zdecydował się na stworzenie takiej ustawy – utrzymywał gość Polskiego Radia 24.
Publicysta odniósł się również m.in. do spotkania szefów Grupy Wyszehradzkiej i listów od trzech amerykańskich senatorów do szefowej rządu Beaty Szydło dotyczących stanu demokracji w Polsce.
Z Wojciechem Wybranowskim rozmawiała Maria Furdyna.
Polskie Radio 24/dds