Na pierwszych stronach brytyjskich gazet królują wizerunki Żelaznej Damy. Była premier nawet po śmierci dzieli Anglików:
- Margaret Thatcher była politykiem rzędu Churchilla. Niedawno był o niej film w kinie, a to pokazuje skale jej popularności. O poprzedniku Żelaznej Damy nikt nie chce stworzyć dzieł. Jak każdy polityk robiła rzeczy brzydkie, nieestetyczne. Do historii przechodzą ludzie , którzy wierzą w pewne wartości. Patrząc na nasze podwórko spójrzmy na Kwaśniewskiego. Zwieńczył karierę pomocą dla pomarańczowej rewolucji. Dzięki temu, że okazał się zasadniczy, oparł się o swoje zasady, przejdzie do historii jako postać pozytywna. - mówił Piotr Gursztyn.
Media w Polsce żyją niejasną sytuacją w koalicji. Emocje budzi również budowa gazociągu Jamał – Europa:
- Piechociński wyszedł na osobę źle poinformowaną. Mamy niesamowity chaos w Sejmie. Problemem jest fakt, że podpisano wstępne porozumienie dotyczące nowego gazociągu, a nie wie o tym premier. Zapotrzebowanie na rosyjski gaz znacznie zmalało w Europie. Jednak nowe porozumienie osłabi Ukrainę.
Z niedowierzaniem Europa śledzi plany Grecji. Ateńska prasa donosi o chęci uzyskania reparacji od Niemiec po II Wojnie Światowej.
- Nie będzie to precedens. Dziesięć lat temu w Polsce bardzo aktywna była Erika Steinbach, domagająca się od Polaków odszkodowań. Wtedy prezydenci polskich miast zaczęli podliczać straty, jakie dana miejscowość poniosła podczas działań zbrojnych, które spowodowali Niemcy. W sumie sprawa stanęła na niczym. Pamiętajmy, że podczas wojny w Polsce nie było aż tak dużego głodu jak w Grecji. Niemcy jako silny kraj jest zobowiązany do pomocny mniejszym, słabszym gospodarczo państwom - komentował Piotr Gursztyn.
PR24