SOS dla Ukrainy

Ludzie na Ukrainie próbują toczyć normalne życie, mimo że trwa wojna. Często ich ostatnią nadzieją jest pomoc humanitarna. Jest ona potrzebna zarówno uchodźcom, jak i tym, którzy pozostali na terenach objętych walkami zbrojnymi. Anna Woźniak z Fundacji Wspólna Europa przedstawiała tragiczną sytuację Ukraińców.

2015-03-08, 11:47

SOS dla Ukrainy
Anna Woźniak; foto: PR24/MR

Posłuchaj

08.03.15 Anna Woźniak: „Mieszkańcom wschodniej Ukrainy nie zależy na tym, kto wygra – pragną tylko tego, żeby wojna się zakończyła (…)”.
+
Dodaj do playlisty

Najtrudniejsza sytuacja jest w obwodach Ługańskim i Donieckim. Ci, którzy postanowili tam zostać, żyją w ciągłym strachu o swoje życie. Obawiają się jednak również porzucić swoje domy i zdać się na łaskę losu.

– Ludzie przywykli do odgłosów strzałów i bomb. Większość osób nie pracuje i żyje z oszczędności lub pomocy humanitarnej. Nie ma tam prądu, mediów i telefonów. Ukraińcy większość czasu spędzają w piwnicach i schronach. Boją się jednak opuścić swoje mieszkania i jechać w nieznane. Nie zależy im na tym, kto wygra – pragną tylko tego, żeby wojna się zakończyła – powiedziała rozmówczyni Polskiego Radia 24.

Gość Polskiego Radia 24 we współpracy z BoctokSOS organizuje na terenie Polski zbiórkę ciepłych ubrań. Docelowo zostają one przewiezione na wschód Ukrainy oraz Kijowa i Lwowa. Przyłącz się do akcji i pomóż Ukraińcom, którzy zmagają się z wojną.

– Rozpoczęłam pracę przez nawiązanie kontaktów z osobami, które później pomagały mi przetransportować te rzeczy na Wschód i rozdystrybuować wśród ludności. Jest to niestety bardzo trudne, ponieważ aktualnie nie ma żadnych grantów ani dofinansowań dla polskich organizacji humanitarnych. Wszyscy działamy więc na zasadzie wolontariatu – tłumaczyła Anna Woźniak.

Osoby, które chcą wesprzeć Ukraińców, mogą kontaktować się z panią Anną Woźniak drogą mailową: anna.wozniak@wspolna.org

Polskie Radio 24/dds

Polecane

Wróć do strony głównej