Bartosz Grodecki szefem BBN. "Człowiek Morawieckiego, bardziej urzędnik niż polityk"

Były wiceszef MSWiA Bartosz Grodecki został nowym szefem BBN. - To raczej urzędnik niż polityk. To akurat dobre na tym stanowisku, bo wymaga ono łączności i z wojskiem, i z rządem. Wydaje mi się, że to jest człowiek jakoś związany z Morawieckim - powiedział Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny magazynu "Liberte!". Jego zdaniem Grodeckiemu może zaszkodzić jedna rzecz, która wymaga wyjaśnienia. - W ministerstwie nadzorował urząd ds. cudzoziemców, a wszyscy wiemy o aferze wizowej w czasie rządów PiS - wyjaśnił dziennikarz.

2026-05-08, 12:36

Bartosz Grodecki szefem BBN. "Człowiek Morawieckiego, bardziej urzędnik niż polityk"
Bartosz Grodecki . Foto: Pawel Wodzynski/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Nowym szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego został Bartosz Grodecki
  • Wcześniej pracował m.in. w MSWiA i MSZ
  • Nadzorował urząd ds. cudzoziemców w czasie, gdy doszło do afery wizowej - podkreślił Leszek Jażdżewski 

Były wiceszef MSWiA Bartosz Grodecki został nowym szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Nominację wręczył mu Karol Nawrocki podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim. Prezydent podkreślał, że przed nowym szefem BBN stoi przede wszystkim zadanie związane z modernizacją i reformą polskich Sił Zbrojnych oraz przygotowaniem strategicznych dokumentów dotyczących bezpieczeństwa państwa, w tym Strategii Bezpieczeństwa Narodowego.

Uzasadniając swoją decyzję, Karol Nawrocki wskazał na ponad 20-letnie doświadczenie Bartosza Grodeckiego w administracji państwowej, zarówno w MSZ, jak i MSWiA. Przypomniał również jego rolę podczas kryzysu migracyjnego na granicy z Białorusią oraz koordynację ewakuacji pracowników NATO z Afganistanu. Prezydent podziękował także dotychczasowemu szefowi BBN Sławomirowi Cenckiewiczowi za dziewięć miesięcy pracy i przygotowanie ważnych dokumentów dotyczących bezpieczeństwa państwa.

Posłuchaj

Leszek Jażdżewski o nowym szefie BBN (Temat dnia) 24:06
+
Dodaj do playlisty

Grodecki szefem BBN. "Trzeba wyjaśnić kwestię afery wizowej"

Zdaniem Leszka Jażdżewskiego Grodecki "to raczej urzędnik niż polityk". - To jest akurat dobre na tym stanowisku, ponieważ wymaga ono łączności i z wojskiem, i z rządem - powiedział. - Wydaje mi się, że nowy szef BBN to człowiek jakoś związany z Morawieckim. Bo to Morawiecki jako premier uczynił go pełnomocnikiem rządu ds. wielkoskalowych systemów informacyjnych Unii Europejskiej. Wcześniej był w MSZ, gdzie zaczynał swoją karierę w czasie rządów PiS. Potem służył jako konsul. Uważam, że to dobrze świadczy o tyle, że gdyby był zwykłym politycznym najemnikiem, to nie utrzymałby się w MSZ w czasie rządów Platformy Obywatelskiej - stwierdził dziennikarz.

Jego zdaniem Grodeckiemu "będzie szkodziła jedna rzecz". - Dobrze byłoby ją z góry wyjaśnić. Był w MSWiA jako podsekretarz stanu odpowiadający za sprawy międzynarodowe, migrację, za sprawy repatriacji, ale także za nadzór nad urzędem ds. cudzoziemców. A wszyscy wiemy o aferze wizowej za czasów rządu Prawa i Sprawiedliwości. Grodecki na pewno będzie albo już był prześwietlany pod tym kątem. Nawrocki będzie musiał dopilnować, żeby jego urzędnik był absolutnie kryształowy - powiedział Leszek Jażdżewski.

Skomentował także działania prowadzone w BBN przez poprzedniego szefa tej instytucji Sławomira Cenckiewicza. - On grał swoją polityczną grę, która nie zawsze była do końca spójna z linią prezydenta. To bardzo ciekawy historyk, z dobrym warsztatem, ale prowadził jakąś swoją ideologiczną krucjatę. Poza tym miał spór związany z dostępem do informacji niejawnych. Niezależnie od tego jak to oceniamy - czy powinien mieć ten dostęp czy nie - to kiedy go nie ma, nie może być szefem BBN. Bo to oznacza, że prezydent nie jest informowany o kluczowych sprawach - zaznaczył gość Polskiego Radia. 

Jak dodał, "w sytuacji okołowojennej, kiedy w Ukrainie toczy się wojna, a Putin jest nieprzewidywalny, nie może być tego typu prostych błędów i braku przepływu informacji czy sporów o nic". - Bo spory polityczne, spory fundamentalne są w demokracji rzeczą normalną, ale trzeba się starać minimalizować spory, które są pozorne, są burzą w szklance wody. Cenckiewicz niestety zupełnie niepotrzebnie wprowadzał zamieszanie w BBN-ie. To często nie było w interesie prezydenta, z czego Karol Nawrocki - z pewnych niedociągnięć, niedopatrzeń - musiał się tłumaczyć - podsumował Jażdżewski.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Krzysztof Grzybowski
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej