Deficyt budżetowy pod okiem Brukseli
Goście Pulsu Gospodarki Mieczysław Groszek, Witold Michałek i Rafał Sadoch zastanawiali się jakie konsekwencje dla polskiej gospodarki może mieć deficyt budżetowy na poziomie niższym niż 3 procent PKB.
2015-12-08, 11:44
Posłuchaj
W wywiadzie dla „Pulsu Biznesu” wiceszef Komisji Europejskiej Valdis Dombrovskis wzywa Polskę do utrzymania niedoboru w finansach publicznych poniżej 3 procent PKB. Komisja Europejska oczekuje, że polski rząd przedstawi szczegółowy plan i konkretne działania, by utrzymać deficyt na tym poziomie. Mieczysław Groszek, wiceprezes Związku Banków Polskich przypomniał, że już kilka lat temu Polska dążyła do zmniejszenia deficytu budżetowego.
Goście Pulsu Gospodarki (od lewej): Witold Michałek, Rafał Sadoch i Mieczysław Groszek, foto: PR24 - Ostrzeżenia płyną nie tylko z Brukseli. W Polsce mamy zapisy w konstytucji dotyczące progu zadłużenia, które niosą ze sobą zagrożenia dla funkcjonowania sfery publicznej. Jeśli uchylimy pewne reguły to może zrobić się niebezpiecznie – wyjaśnił Mieczysław Groszek.
Główny ekonomista Go Markets Rafał Sadoch zwrócił uwagę w Polskim Radiu 24, że zmiana reguły wydatkowej sprawi, że Polska straci wiarygodność w oczach zagranicznych inwestorów.
- Nawet niewielki wzrost deficytu może spowodować ponowne nałożenie na Polskę procedury nadmiernego deficytu – podkreślił ekspert.
Zdaniem zaś Witolda Michałka, eksperta Business Centre Club przekroczenie poziomu unijnego budżetu oznacza rozluźnienie atmosfery pełnej dyscypliny. Jak podkreślił w Polskim Radiu 24 – zniechęci to przede wszystkim polskich inwestorów – ocenił Witold Michałek.
Goście Pulsu Gospodarki rozmawiali również o Radzie Gospodarczej przy Premierze oraz o zmianach podatku od sieci handlowych.
Gospodarzem audycji była Justyna Golonko.
Polskie Radio 24/op/pj