Miesiąc zwycięstwa w Rosji
Rosjanie rozpoczęli świętowanie zakończenia II wojny światowej. Rosyjskie media donoszą, że w w uroczyście obchodzonym Dniu Zwycięstwa (9 maja) w Moskwie pojawi się kilkudziesięciu przywódców z całego świata. – Bez wątpienia przybędzie przewodniczący Chin i przywódca Korei Północnej – a to wzbudza duże zainteresowanie świata – mówił w Polskim Radiu 24 Andrzej Załucki, były wiceminister Spraw Zagranicznych RP.
2015-04-09, 16:10
Posłuchaj
Powodem wielkiego szumu moskiewskich mediów jest każda wizyta zagraniczna na Kremlu i każde spotkanie premiera czy prezydenta z zagranicznym gościem. Kreml chce przekonać obywateli, że Rosja i Putin przełamali izolację i ostracyzm.
– Podczas obchodów 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Moskwie będzie miała miejsce także prezentacja militarnej potęgi rosyjskiej. To przekaz nie tylko na zewnątrz, ale również próba umocnienia pozycji Putina w społeczeństwie – powiedział Andrzej Załucki, gość Polskiego Radia 24.
Wielu przywódców zachodniego świata nie przyjęło zaproszenia Władimira Putina. Pod murami Kremla nie zasiądzie m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel, premier Wielkiej Brytanii David Cameron, prezydent Francji Francois Hollande, premierzy Holandii, Belgii, krajów skandynawskich, bałtyckich, Bułgarii, Rumunii, a nawet Węgier. Z Polski nie wybiera się do Moskwy ani premier Ewa Kopacz, ani prezydent Bronisław Komorowski. Nie będzie też prezydenta USA Baracka Obamy, premiera Kanady i prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki.
Polskie Radio 24/dds