Ustawa cyfrowa zawetowana. "Prezydent nie potrafi tu zobaczyć narodowego interesu"
Komisja Europejska pozwała Polskę do TSUE z powodu niewdrożenia tzw. ustawy cyfrowej dotyczącej ochrony w internecie przed szkodliwymi treściami. Przepisy zawetował Karol Nawrocki. - Zadziwiające, że prezydent Nawrocki nie widzi, że to jest tutaj potężny problem, który bije w młode pokolenie w szczególności, ale w zasadzie w całe społeczeństwo - powiedział w Polskim Radiu 24 prof. Andrzej Zybała, politolog z SGH.
2026-01-17, 14:45
Posłuchaj
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prezydent Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę cyfrową. KE za niewdrożenie ustawy w życie pozwała Polskę do TSUE
- Prof. Andrzej Zybała przyznał, że nie rozumie decyzji prezydenta, a wdrożenie tej ustawy jest w "interesie narodowym"
- Dodał, że prezydent może zmieni zdanie po tym, jak w sieci zaczęły pojawiać sie treści, które uderzają w jego wizerunek
Ostatnią zawetowaną przez Karola Nawrockiego ustawą jest tak zwana ustawa cyfrowa dotycząca ochrony w internecie. Przepisy pozwalały blokowanie treści między innymi w przypadku gróźb karalnych, namawiania do samobójstwa, treści o charakterze pedofilskim, propagandy ideologii totalitarnych, nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym czy religijnym. Swoje weto prezydent uzasadniał tym, że władza uzurpuje sobie prawo do rozstrzygania co jest prawdą, a co dezinformacją.
Tymczasem Komisja Europejska alarmuje. Jedną z dziewięciu najczęściej odwiedzanych stron internetowych w Polsce przez dzieci w wieku 7-14 lat jest strona pornograficzna - poinformował rzecznik KE Thomas Regnier. Te statystyki są alarmujące, dlatego pozwaliśmy Polskę do TSUE - zaznaczył.
Posłuchaj
Amerykanie kontra interes narodowy
Prof. Andrzej Zybała uważa, że weto prezydenta jest na rękę USA i amerykańskim korporacjom. - Amerykanie wolą, żeby internet pozostał nieuregulowany (...). Dla Amerykanów to jest lepiej, żeby ich korporacje, które zarządzają mediami społecznościowymi były poza kontrolą, poza systemem praw. To dla Amerykanów dobrze, bo to obniża koszty tym korporacjom - powiedział.
Dodał, że "z naszego punktu widzenia to jest katastrofalne, że nie można szybko zareagować na pewne treści w internecie, które są destrukcyjne, złe po prostu". - Nie mamy regulacji, nie mamy narzędzi do tego, żeby sobie z tym poradzić. Zadziwiające, że prezydent Nawrocki, jakby nie widzi, że to jest tutaj potężny problem, który bije w młode pokolenie w szczególności, ale w zasadzie w całe społeczeństwo. Na wadze jest zadowolenie amerykańskich partnerów - administracji, polityków i dużego biznesu - ocenił. Prof. Zybała stwierdził, że w tej kwestii "prezydent chyba nie potrafi zobaczyć narodowego interesu".
"Zakłada, że urzędnik jest po prostu zły"
Politolog nie zgodził się z argumentacją Karola Nawrockiego, który uzasadniając weto przekonywał, że ustawa mogłaby w praktyce wprowadzić administracyjną cenzurę i oddawałaby w ręce urzędników zbyt duże uprawnienia w tym zakresie. - Urzędnik jest u nas symbolem bardzo złych rzeczy. I właśnie pan prezydent to wykorzystuje. Uważa, że to jest wystarczający powód. On zakłada, że urzędnik jest po prostu zły, jest złośliwy i będzie odbierał wolności w internecie. Natomiast prezydentowi jakoś trudno zobaczyć, że my potrzebujemy narzędzi do reagowania. I nie sądzę, żeby urzędnik próbował ingerować w wolność właściwie wykorzystywaną, tylko w takie patologiczne sytuacje - powiedział prof. Zybała.
Gość Polskiego Radia 24 przyznał, że być może prezydent zmieni swoje stanowisko w tej sprawie. Powodem mogą być m.in. przerabiane i publikowane w sieci zdjęcia Karola Nawrockiego i jego małżonki. - W mediach społecznościowych pojawiły się treści, które biją w pana prezydenta. Być może troszeczkę to do wyobraźni przemówi pana prezydenta, że on też może być ofiarą i nie będzie mógł tego zmienić - dodał prof. Zybała.
- Nieobecności Ziobry w Sejmie. Czarzasty wyliczył kary finansowe
- Tusk komentuje azyl Ziobry: to jest przyznanie się do winy
- Spór o Mercosur. Krajewski: nie powiedzieliśmy ostatniego słowa
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Wojewódka
Opracowanie: Paweł Michalak