Walka o wyborców Pawła Kukiza

Choć nie weźmie udziału w II turze wyborów, jest zwycięzcą niedzielnego głosowania. W opinii ekspertów politycznych i publicystów, to właśnie wyborcy Pawła Kukiza mogą zdecydować o tym, kto w najbliższych latach będzie prezydentem Polski.

2015-05-10, 22:25

Walka o wyborców Pawła Kukiza
Publiczność po ogłoszeniu sondażowych wyników I tury wyborów podczas wieczoru wyborczego Pawła Kukiza. Foto: PAP/Maciej Kulczyński

Posłuchaj

11.05.15 Roman Kurkiewicz: „Duda jest na fali. Poparcie dla niego może tylko rosnąć”.
+
Dodaj do playlisty

Andrzej Duda i Bronisław Komorowski, którzy zmierzą się ze sobą w II turze głosowania, zabiegają o poparcie sympatyków Kukiza. Na niezależnego kandydata, określanego przez część komentatorów mianem „antysystemowego”, swój głos oddał co piąty uczestnik wyborów.

Jednym z głównych postulatów politycznych Pawła Kukiza jest zmiana ordynacji wyborczej, polegająca na wprowadzeniu jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu. Podczas wieczoru wyborczego Andrzej Duda przekonywał, że „jest otwarty na jednomandatowe okręgi wyborcze”, a Bronisław Komorowski w poniedziałkowym przemówieniu zapowiedział, że chce referendum w sprawie JOW-ów.

Zdaniem Łukasza Jasiny z „Kultury Liberalnej”, jeżeli zwolennicy Pawła Kukiza wezmą udział w II turze wyborów, chętniej zagłosują na kandydata Prawa i Sprawiedliwości. – Ci ludzie, chcąc wybrać „mniejsze zło”, zagłosują na Dudę. Kandydat PiS, wbrew pozorom, potrafi pokazać się jako ktoś, kto stoi obok partyjnej walki – podkreślał dziennikarz. W opinii gościa Polskiego Radia 24, deklaracje urzędującego prezydenta ws. JOW-ów są nieautentyczne i mogą mu zaszkodzić. – Bronisław Komorowski nie sprzeda tego wyborcom, a co więcej, dzisiejsze wystąpienie może mu się negatywnie przysłużyć – mówił Jasina.

Roman Kurkiewicz, publicysta, wskazywał w Polskim Radiu 24, że wyborcy Kukiza niekoniecznie oddadzą głos na kandydata PiS w II turze. – Paweł Kukiz pokazuje zarówno Komorowskiemu, jak i Dudzie, że część społeczeństwa ma dość tego, co politycy PO i PiS-u prezentują na scenie politycznej – wskazywał. Publicysta dodał, że urzędujący prezydent może jednak przegrać także w dogrywce.  – Duda jest na fali. Poparcie dla niego może tylko rosnąć. Komorowski w dwa tygodnie nie jest w stanie odrobić braków z pięciu lat swojej kadencji i ośmiu lat rządów PO – oceniał.

Kamila Baranowska, publicystka „Do Rzeczy”, zauważyła, że Andrzejowi Dudzie do zwycięstwa wystarczy poparcie części wyborców Pawła Kukiza. – To nie jest jednak tak, że teraz sztab Bronisława Komorowskiego, a także sprzyjające prezydentowi media, usiądą i zaczną płakać z powodu wyniku I tury głosowania. Ruszy wielka machina, spodziewam się wzmożonej, negatywnej kampanii w wykonaniu urzędującej głowy państwa – przewidywała Baranowska.

Według sondażowych wyników wyborów prezydenckich, w I turze największe poparcie zdobył Andrzej Duda (34,5 procent). Walczący o reelekcję Bronisław Komorowski był drugi (33,1 proc.), a niezależny Paweł Kukiz trzeci (20,5 proc.).

Polskie Radio 24/mp

Polecane

Wróć do strony głównej