10 lat Polaków na europejskich rynkach pracy
Po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej tysiące młodych ludzi wyemigrowało w poszukiwaniu zatrudnienia. Polacy zagranicą pracują, dobrze zarabiają i zakładają rodziny, więc niechętnie decydują się na powrót do kraju. Czy falę emigracji da się powstrzymać?
2014-04-11, 18:19
Posłuchaj
Ze statystyk wynika, że za granicą na stałe pracuje około 3 milionów Polaków. Większość z nich zajmuje się pracą nie wymagającą wysokich kwalifikacji, ale coraz więcej osób awansuje lub zakłada własne firmy. Po 10 latach członkostwa w Unii Europejskiej krzywdzący stereotyp bezrobotnego polskiego emigranta, wykorzystującego zasiłki i pomoc społeczną, ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.
– Polacy w Wielkiej Brytanii są szóstą najbardziej przedsiębiorczą nacją. Ten duch przedsiębiorczości wśród młodych Polaków na tamtych rynkach jest wyzwolony, zakładają oni własne firmy. Młodzi emigranci są najlepszymi ambasadorami naszego kraju. Zmienili mit Polaka niepracującego. Nie biorą zasiłków, nie są na bezrobociu i świetnie funkcjonują na tych trudnych rynkach – stwierdziła prof. Krystyna Iglicka, rektor Uczelni Łazarskiego.
– Kraje Europy Zachodniej są konkurencyjne, jeżeli chodzi o zarobki, dlatego ludzie tam wyjeżdżają. Z tymi zarobkami trudno jest nam konkurować. Mamy horrendalnie wysokie podatki, para podatki i opieszałość w sądownictwie gospodarczym. Owszem, Polacy są bardzo przedsiębiorczy, ale wyrazem tej przedsiębiorczości jest właśnie wyjazd – podkreślał w PR24 Zbigniew Żurek, wiceprezes Businnes Center Club.
Jak zatrzymać młodych w Polsce?
Niestety, masowe emigracje młodych, przedsiębiorczych ludzi osłabiają gospodarkę naszego kraju. Poza tym, ze względu na lepszą sytuację materialną, Polki za granicą rodzą więcej dzieci. Niewiele osób, które za granicą znajdą dobrą pracę i założą rodzinę decyduje się na powrót do kraju.
– Dziecko jest elementem, który ugruntowuje decyzję rodziców o pozostaniu za granicą. W szkołach w Wielkiej Brytanii polskie dzieci świetnie funkcjonują, mają tam rówieśników. Powrót z dzieckiem jest o wiele trudniejszy – powiedziała prof. Krystyna Iglicka.
– Państwo powinno wspierać ludzi, by nie musieli wyjeżdżać. Przykładem jest polityka rodzinna. Większość emigrantów to młode osoby, w wieku reprodukcyjnym, więc takiego wsparcia potrzebują. Dopóki go nie będzie, to będą oni chętnie wyjeżdżać do krajów takich jak Wielka Brytania – stwierdził Maciej Sobociński z Instytutu Spraw Publicznych.
PR24 / Anna Mikołajewska