Zachodnie media: Putin nakręca spiralę nienawiści
Nie cichną komentarze po morderstwie lidera rosyjskiej opozycji Borysa Niemcowa. Zagraniczne media są zgodne i winą za tragiczne wydarzenia obarczają Putina. – Psychoza wojenna promowana przez Kreml doprowadziła do obudzenia ultranacjonalistycznych demonów znanych z rosyjskiej przeszłości – napisał brytyjski „Financial Times”.
2015-03-02, 17:20
Posłuchaj
Borys Niemcow został zabity przez nieznanego sprawcę w samym centrum Moskwy. Rosyjskie służby pracują nad wyjaśnieniem okoliczności zabójstwa 55-letniego opozycjonisty, ale wśród najczęstszych powodów morderstwa wymienia się przyczyny polityczne. Niemcow był jednym z przywódców Partii Wolności Narodowej, która otwarcie i ostro krytykowała Putina m.in. za interwencję zbrojną na Ukrainie.
Zachodnie media ostentacyjnie sprzeciwiły się polityce ucisku, której Putin używa do zwalczania niewygodnych opozycjonistów i nieprzychylnych mu mediów. „Financial Times” pisze o „kulturze politycznej przemocy”, wtóruje mu inny brytyjski dziennik – „The Times”. Gazeta porównuje Putina do Stalina, a samą Rosję nazywa „gangsterskim państwem”.
- Propaganda nienawiści, która robiła z każdego potencjalnego wroga, w końcu zebrała żniwo – stwierdził w Polskim Radiu 24 Andrzej Załucki, były ambasador RP w Moskwie.
Niemiecka prasa również mocno krytykuje rosyjskiego przywódcę. W komentarzu „Die Welt”, dziennikarz gazety stwierdził, że „jeżeli definiujemy faszyzm jako program oczyszczenia społeczeństwa z odmiennych grup i sił, to jesteśmy świadkami tego, że Kreml prowadzi swój naród właśnie na tę ścieżkę”.
- Putin od dawna nakręca spiralę szaleństwa w mediach: prasie i telewizji, gdzie eksperci i niegdyś rozsądni dziennikarze ulegają temu zbiorowemu szaleństwu. Krokodyle łzy, które są dzisiaj wylewane w Rosji po śmierci Niemcowa niedługo wyschną i o całej sprawie się zapomni – przewidywał Andrzej Załucki.
Śmierć Niemcowa nie jest pierwszym tajemniczym morderstwem na tle politycznym w Rosji. W równie niewyjaśnionych okolicznościach zginęła dziennikarka Anna Politkowska, która odważnie potępiała Putina za sytuację w Czeczenii. Podejrzewa się również, że rosyjski przywódca mógł mieć coś wspólnego ze śmiercią Aleksandra Litwinienki, byłego oficera KGB. Rosjanin głośno mówił o tym, że za zabójstwem Politkowskiej stoi nie kto inny, tylko Putin. Został otruty radioaktywnym polonem.
Polskie Radio 24/dm