more_horiz

Solidarność gazowa w UE. Koziński: propozycja słuszna, choć dziwi w niej mechanizm przymusu

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2022 11:11
Goście Stanisława Janeckiego: publicysta Agaton Koziński, Michał Piękoś z "Trybuny" i Tomasz Sakiewicz z "Gazety Polskiej" rozmawiali o proponowanych przez Komisję Europejską pomysłach dotyczących rynku gazowego w Unii Europejskiej.
Publicyści o propozycji Komisji w związku z kryzysem gazowym w Unii
Publicyści o propozycji Komisji w związku z kryzysem gazowym w UniiFoto: Grigorii Pisotsckii/Shutterstock

Komisja Europejska ma pomysł na plan awaryjny na wypadek odcięcia rosyjskiego gazu. W jego ramach ma paść propozycja 15-procentowego zmniejszenia zużycia gazu przez państwa członkowskie. Jednak w dokumencie mowa jest również o obowiązkowych celach, jeśli sytuacja się pogorszy i dobrowolne działania nie wystarczą. Ponadto mechanizm solidarności energetycznej byłby uruchamiany na prośbę dwóch krajów, a wtedy pozostałe musiałyby im pomóc.

"Solidarność wybiórcza"

Michał Piękoś ocenił, że "solidarności ze strony państw Zachodu nie było", gdy Rosja odłączała gaz krajom Europy Środkowo-Wschodniej. - Ich teoria na temat tego, że z Rosją można sobie budować trwałe i bezpieczne stosunki ekonomiczne, legła w gruzach - zauważył gość Polskiego Radia 24.

- Polska się na to przygotowała, rzeczywiście w porównaniu z resztą Unii Europejskiej nasze zbiorniki na gaz są zapełnione w dużo większym stopniu. I Zachód oczekuje teraz solidarności ze strony wschodniej - mówił dziennikarz "Trybuny". Jak podkreślił, "musimy przede wszystkim patrzeć na swój własny interes" i w tym kontekście wskazał m.in. na dostawy za pomocą Baltic Pipe.

Koziński: KE dąży do federalizacji

W opinii Agatona Kozińskiego "w pomyśle Ursuli von der Leyen nie ma nic złego", a Unia Europejska "świetnie się sprawdza" w regulowaniu wewnętrznej konkurencji. - Byłoby bardzo dobrze stworzyć mechanizm, w którym kraje pomagałyby sobie w potrzebie, Komisja Europejska synchronizowałaby to i byłaby to efektywna pomoc, a nie kanibalizowanie się krajów nawzajem - stwierdził.

- To, co mnie w tej inicjatywie dziwi, to wpisanie jakiegoś elementu przymusu - wskazał publicysta. Podkreślił, że nie wiadomo jak Komisja Europejska egzekwowałaby polecenia dzielenia gazem. - Trochę tu zapachniało tym, że przy okazji kryzysu gazowego Komisja dąży do jakiejś federalizacji i zdobycia realnych narzędzi, bycia nad rządami państw narodowych - ocenił gość audycji.

"Decyzja Komisji jest bezprawna"

Tomasz Sakiewicz zaznaczył, że ewentualne karanie za nieoddanie swoich surowców nie miałoby oparcia "w żadnych traktatach, porozumieniach, deklaracjach". - Trudno będzie to podciągnąć pod "przestrzeganie praworządności", chyba że tym "przestrzeganiem praworządności" byłoby wykonanie decyzji Komisji, która jest bezprawna - mówił.

Redaktor naczelny "Gazety Polskiej" podkreślił, że taki scenariusz jest możliwy, jeśli w Niemczech brak gazu doprowadzi do bardzo trudnej sytuacji. Pomysł Komisji Europejskiej nazwał "chęcią przerzucenia odpowiedzialności za tragiczne błędy".

Posłuchaj
22:52 debata porankaaaaaaaw.mp3 Publicyści o solidarności gazowej w Unii ("Debata poranka") 

Czytaj więcej:

* * *

Audycja: "Debata poranka"
Prowadzi: Stanisław Janecki
Goście: Tomasz Sakiewicz ("Gazeta Polska"), Agaton Koziński (publicysta), Michał Piękoś ("Trybuna")
Data emisji: 21.07.2022
Godzina emisji: 08.35

IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/ms/nt

Zobacz także

Zobacz także