We wtorek o godzinie 15.40 na terenie wsi Przewodów w powiecie hrubieszowskim (woj. lubelskie) spadł pocisk produkcji rosyjskiej, w wyniku czego śmierć poniosło dwóch obywateli Rzeczypospolitej Polskiej - przekazało polskie MSZ w komunikacie w nocy z wtorku na środę. W środę w godzinach porannych agencja AP poinformowała za źródłami w administracji Stanów Zjednoczonych, że według wstępnych ustaleń w Przewodowie eksplodował pocisk ukraińskiej obrony przeciwrakietowej, który został wystrzelony w kierunku rakiety nadlatującej z Rosji i omyłkowo trafił w terytorium Polski.
O potrzebie wyjaśnienia incydentu, który miał miejsce w powiecie hrubieszowskim, rozmawiali publicyści.
Tomasz Sakiewicz podkreślił, że sprawa "budzi ogromne emocje, bo zginęli ludzie". - Rzeczywiście jest tak, że w kierunku terytorium Polski leciały dwie rakiety, jedna rosyjska, a druga, która miała ją strącić - ukraińska. Teraz pozostaje pytanie, która uderzyła na nasze terytorium? Jeśli ukraińska, to co stało się z tą rosyjską? Bez wątpienia celem rosyjskiej rakiety był węzeł energetyczny, który zasila Polskę. (...) Czy rakieta ukraińska przeleciała, czy została uszkodzona w wyniku walki w powietrzu? To wymaga odpowiedzi - zaakcentował.
- Jestem spokojny, że komisja, która ma powstawać w celu wyjaśnienia całej sprawy, będzie niezakłócona i tym razem nikt nie zagarnie wraku rakiety i będzie dokładnie zbadany - zaznaczył Miłosz Lodowski.
Z kolei Agaton Koziński przyznał, że dalej nie wiemy, czy była to prowokacja rosyjska czy też nie. - Na razie mamy chaos. Przede wszystkim najważniejsze jest wyjaśnienie źródła całego zamieszania - dodał.
Więcej w nagraniu.
22:22 PR24 2022_11_17-08-35-23.mp3 Publicyści o uderzeniu rakiety w Przewodowie ("Debata poranka")
* * *
Audycja: Debata Poranka
Prowadzący: Stanisław Janecki
Goście: Tomasz Sakiewicz ("Gazeta Polska"), Agaton Koziński, Miłosz Lodowski (publicyści)
Data emisji: 17.11.2022
Godzina emisji: 08.35
kmp/kor