Pasieka Tkaczuk to efekt wielu lat tradycji. – Nasza rodzina znalazła się w Grzegórzkach po wojnie, ale historia pasieki jest jeszcze dłuższa. Przed 1939 rokiem nasz dziadek miał kilka pszczelich uli. Później, do liczby ok. dwustu uli pasiekę rozwinął nasz ojciec – mówili goście Polskiego Radia 24.
Piotr i Janusz Tkaczukowie, właściciele największej pasieki w Polsce, foto: D.Kwiatkowski
Prawdziwy rozkwit pasieka braci Tkaczuków przeżywa jednak od momentu, gdy oni zajęli się jej prowadzeniem. Dziś jest ona największą, działającą na terenie Polski. – Mamy ponad trzy tysiące uli – podkreślali w Polskim Radiu 24 pszczelarze.
Jak wskazywali goście audycji "Ludzie Gospodarki", ich pszczoły zapylają uprawy w promieniu kilku powiatów, głównie jest to rzepak i gryka. – W okolicach naszych pasiek sieje się dużo tych roślin – tłumaczyli. Okresowo ule braci Tkaczuków przenoszone są także w dalsze miejsca kraju. – Część pasiek wozimy w głąb Polski, by pozyskiwać miód spadziowy, czy też akacjowy – mówili bracia Tkaczukowie.
Więcej w całej rozmowie.
Gospodarzem programu był Dariusz Kwiatkowski.
Polskie Radio 24/mp/pj