Wszystko zaczęło się od kantorów stacjonarnych, a przerodziło w biznes, który podbił internet i generuje miliardowe obroty. Spółka Cinkciarz.pl jest obecnie jedną z najszybciej rozwijających się firm w Europie.
– Z naszych usług korzystają cztery grupy. Pierwszą z nich są „frankowicze”, którzy obracają jedną walutą. Drugą grupą, będącą sporą perspektywą dla naszej platformy, są polscy przedsiębiorcy. Imigranci z naszego kraju stanowią kolejną grupę, która jest istotnym składnikiem serwisu Cinkciarz.pl. Natomiast ostatnią grupą jest polska klasa średnia, czyli osoby zarabiające min. 5 tys. brutto miesięcznie – powiedział Piotr Kiciński.
Jak zaznaczył rozmówca Polskiego Radia 24, w tej chwili spółka zarabia na wymianie walut. Jednak w najbliższym czasie planuje uruchomienie dodatkowych usług. Jedną z nich będą przekazy walutowe, które wprowadzone zostaną w najbliższych tygodniach.
– Spółka bardzo dynamicznie się rozwija. Dlatego też stawiamy na wzmocnienie zespołu intelektualnego naszej spółki. Celem, który sobie wytyczyliśmy, jest ekspansja na rynki krajów Unii Europejskiej, a także na rynek amerykański, co pozwoli nam podwoić nasze obroty w ciągu najbliższych lat – dodał Piotr Kiciński.
Piotr Kiciński w audycji Ludzie gospodarki szerzej mówił także o sytuacji osób, które posiadają kredyty we frankach szwajcarskich i są klientami serwisu Cinkciarz.pl.
Opowiedział także o kontrakcie sponsoringowym z Chicago Bulls, a także o uczestnictwie dwóch byłych polskich prezydentów na uroczystym ogłoszeniu zawarcia porozumienia z tym legendarnym amerykańskim klubem koszykarskim.
Polskie Radio 24/db