Adam Ringer podkreślił, że w 2003 roku w Warszawie nie było miejsca, w którym można było się napić kawy. - Wszystkie stare, tradycyjny kawiarnie w zasadzie upadły, a jak nie ma gdzie się napić kawy to trzeba zrobić coś samemu. Otworzyliśmy więc kawiarnię – wyjaśnił gość. I dodał, że początki były „szalenie trudne”. – W Polsce nie było takiej tradycji i ludzie po prostu nie przychodzili – zaznaczył Ringer.
Po 13 latach działalności, Ringer ma ponad 40 kawiarni i plany na podwojenie ich liczby choć, jak przyznał w Polskim Radiu24, początkowo nie było planów, że będzie to sieć i że wyrośnie z tego przedsiębiorstwo. - Istniała po prostu grupa przyjaciół, którzy byli zaangażowani w przemyśle naftowym i byli jednocześnie kawoszami – zaznaczył Ringer. Po mniej więcej pół roku, większość wspólników stwierdziła, że to nie ma sensu więc wykupiłem ich udziały. W końcu, po pewnym czasie, potoczyło się to szybciej – opisał.
Więcej w całej rozmowie.
Gospodarzem audycji była Justyna Golonko.
Polskie Radio 24/pr
Data audycji: 17.07.16
Godzina audycji: 15:15