X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

„Czarownice z Salem” na deskach Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2017 07:35
Dramat Artura Millera przedstawia społeczność miasteczka Salem, gdzie w 1692 roku odbyły się procesy i egzekucje rzekomych czarownic. Wielokrotnie wystawiany spektakl pokazuje, jak błahe wydarzenie uruchamia spiralę oskarżeń. Po „Czarownice z Salem” sięgnął również reżyser Mariusz Grzegorzek, a jego adaptacja miała premierę 1 kwietnia w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi.
Audio
  • 05.04.2017 „Czarownice z Salem” Arthura Millera w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi
Agnieszka Więdłocha w przedstawieniu Czarownice z Salem.
Agnieszka Więdłocha w przedstawieniu "Czarownice z Salem".Foto: M.Hueckel / fb.com / Teatr im. Stefana Jaracza w Łodzi

Mariusz Grzegorzek wyjaśniał, że długo żył w ogromnym niepokoju, iż na świecie zaczynają się dziać niepokojące rzeczy, od poziomu społeczno-politycznego. Wskazywał, że gdy nie mógł już sobie z tym poradzić, pomyślał, że może „spróbuje to odegzorcyzmować dla siebie i dla kogoś po drugiej stronie”. – Wtedy pojawiły te „Czarownice z Salem”, z tą gęstą strukturą, precyzyjnie postawionym problemem, wspaniałą diagnozą – mówił.

Reżyser tłumaczył, że „Czarownice…” są synonimem dramatu, w którym analizuje się mechanizm ucisku, opresji, także religijnej. – Pojawiają się inne wątki, poziomy mistyfikacji, która odbywa się nie tylko na poziomie społeczno-politycznym, ale też mieszkańców tego miasta, mężczyznami a kobietami – podkreślił.  Dodał, że bohaterowie to ludzie, którzy nie rozpoznali ani otaczającego ich świata, ani samych siebie. -  To społeczeństwo stało się autoimmunologicznie agresywnym organizmem, który sam siebie zniszczył – powiedział. W jego ocenie, to przedstawienie o języku, jako narzędziu manipulacji, który także my doskonale znamy.

W roli Elizabeth Proctor występuje Matylda Paszczenko. Aktorka wskazywała, że dramat jest uniwersalny i pokazuje człowieka, postawionego w sytuacji patowej, w której rozwiązanie nigdy nie jest czarno-białe. – Każdy z nas może się w takiej sytuacji ocknąć i wybór nie jest klarowny i oczywisty. Elizabeth została zraniona i weszła w role zranionej ofiary, mocno zemściła się na mężu chłodem i niedostępnością. To jest tak napisane, że choćby nie wiem jak ona była okropna bronimy jej, bo rozumiemy, że ktoś zdradzony ma prawo to takiej rozpaczy i oschłości – mówiła.

Niewiernego męża, Johna Proctora gra Ireneusz Czop. W jego ocenie, „Czarownice z Salem” pokazuje, że jesteśmy „zgromadzeniem plemiennym, w którym rządzą małe interesy i nagle okazuje się, że wartości, które hołubimy, do których dążymy, są zostawiane na rzecz racji”. Dodał, że Proctor, początkowo strona, świadek, okazuje się źródłem zła.  – Od czasu do czasu powinniśmy sobie ten tekst zapalać jako czerwoną lampkę, żeby uważać, co się z nami dzieje – zaznaczył.

Agnieszka Więdłocha wcieliła się z kolei w Abigail Williams. – To jest właściwie dziecko, bardzo młoda kobieta, która ma w sobie bardzo dużo energii, zmysłowości, dużo siły, fantazji. Jest silną osobowością – tłumaczyła. Aktora podkreśliła, że to postać bardzo feministyczna. – W momencie kiedy jej uczucia zostają odrzucone przez Proctora, z tego bólu potrafi rozpętać piekło, w które wszyscy inni ludzie wierzą – podsumowała.  

Więcej w nagraniu.

Gospodarzem programu była Joanna Sławińska.

Polskie Radio 24/ip

Data emisji: 05.04.2017

Godzina emisji: 22:15

_________________

Trendy Kultury w Polskim Radiu 24 - wszystkie audycje

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Na scenie: Spektakl „Vladimir”

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2016 19:59
Dramat psychologiczny skoncentrowany na sztuce manipulacji. Oto spektakl „Vladimir” Matjaźa Zupanćića. Jego polską wersję wyreżyserował Kuba Zubrzycki i dzięki temu sztukę można oglądać w Teatrze Powszechnym w Łodzi. Czym się wyróżnia? Jaka kryje w sobie tajemnicę? O tym w audycji „Na scenie” mówił aktor odtwórca jednej z ról - Damian Kulec.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Na scenie: "Brancz" Juliusza Machulskiego

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2017 19:59
Czy współcześni ludzie potrafią ze sobą rozmawiać? Czy są w stanie we właściwy sposób się zrozumieć? Czy umieją okazywać uczucia i przyznać się do błędów? Na te pytania stara się odpowiedzieć spektakl "Brancz", który wystawiany jest na deskach Teatru Powszechnego w Łodzi. O szczegółach przedstawienia mówiły w audycji "Na scenie" Barbara Połomska, aktorka, oraz Ewa Pilawska, dyrektor teatru.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Mój boski rozwód" terapią dla samotnych kobiet

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2017 11:35
"Mój boski rozwód" to spektakl opowiadający o kobiecie, która zostaje sama z psem po tym, jak mąż odszedł do młodszej kobiety, a córka wyprowadziła się do narzeczonego. O monodramie, który mimo tego nie jest pesymistyczny, opowiadała w audycji Na Scenie aktorka, Małgorzata Skoczylas.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sztuki przyjemne i nieprzyjemne w łódzkim Teatrze Powszechnym

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2017 13:04
„Awangarda jako stan umysłu!” – to temat tegorocznej edycji Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych. – Chciałam nawiązać do tematów, które były podejmowane w poprzednich edycjach: kondycji artysty, czy ograniczeń twórcy. Ale istotne jest też to, że mamy 100-lecie awangardy – mówiła w audycji Rozmowa Kulturalna Ewa Pilawska, dyrektor Teatru Powszechnego w Łodzi.
rozwiń zwiń