Łukaszenka uwalnia więźniów politycznych. "Nie użył karty Poczobuta"
Białoruski reżim uwolnił 250 więźniów politycznych, Stany Zjednoczone zniosły kluczowe sankcje z białoruskich przedsiębiorstw. - Chodzi o zniesienie sankcji na białoruskie przedsiębiorstwa produkujące potas, czyli nawozy - powiedział w Polskim Radiu 24 prof. Artur Roland Kozłowski, Uniwersytet WSB Merito w Gdańsku.
2026-03-19, 21:40
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Białoruski reżim zwolnił 250 więźniów politycznych
- Wśród uwolnionych nie ma polskiego dziennikarza Andrzeja Poczobuta
- Łukaszenka uwolnienie więźniów łączy z jakąś korzyścią - powiedział Artur Roland Kozłowski
Białoruś wypuszcza więźniów politycznych
Białoruski reżim uwolnił 250 więźniów politycznych - podało Radio Svoboda, powołując się na ambasadę USA w Wilnie. Białoruskie media niezależne i Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiasna" napisały, że część uwolnionych wywieziono na Litwę, a część dostała zgodę reżimu na pozostanie na Białorusi. Radio Svoboda napisało, że to najliczniejsza grupa więźniów politycznych zwolnionych w tym samym czasie. Reżim Aleksandra Łukaszenki od ubiegłego roku wypuszcza więźniów politycznych na podstawie porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi. Tak było i tym razem. W stolicy Białorusi doszło do spotkania dyktatora z amerykańskim wysłannikiem Johnem Colem. Mińsk godzi się na uwolnienie przeciwników reżimu w zamian za zdejmowanie sankcji z białoruskich firm.
Posłuchaj
Korzyści polityczne i gospodarcze
Gość Polskiego Radia 24 wskazał, że jest presja Stanów Zjednoczonych, ale nie jest tak, że Łukaszenka za nic wypuszcza więźniów. - Oczywiście on wiąże to z jakąś korzyścią - zaznaczył. Tłumaczył, że w ten sposób Łukaszenka powraca na arenę międzynarodową jako uznawany prezydent. W tym kontekście przypomniał, jak białoruski prezydent garnął się do Rady Pokoju. Ocenił, że po wydarzeniach w Wenezueli, Łukaszenka chce "zabezpieczyć swoje miejsce na białoruskim tronie".
Ekspert zwrócił też uwagę na wątek ekonomiczny. - Chodzi o zniesienie sankcji na białoruskie przedsiębiorstwa produkujące potas, czyli nawozy - powiedział. Przypomniał, że nawozy po skoku cen surowców, są bardzo cenne.
Łukaszenka nie użył "karty" Poczobuta
Kozłowski ocenił, że ostatnia wymiana jest dość znacząca i przypomniał, że poprzednim razem uwolniono ok. 150 osób. - Szacuje się, że 1100 więźniów politycznych jest na Białorusi, czyli schodzimy do poziomu poniżej tysiąca, co w zasadzie od 2020 roku jest poważnym zmniejszeniem liczby więźniów politycznych - analizował. - Perspektywa raczej zdaje się taka, że Łukaszenka będzie nadal ustępował, gdy tylko będzie odpowiednio dociśnięty przez Stany Zjednoczone i będzie wypuszczał tych więźniów - dodał.
Odnosząc się do ewentualnego uwolnienia Andrzeja Poczobuta, profesor zauważył, że "trzeba na to spojrzeć jako na element gry, rozmów między Stanami Zjednoczonymi a Rosją". - Papierkiem lakmusowym tych dyskusji jest właśnie to, co dzieje się na Białorusi - powiedział. Dodał, że być może Łukaszenka wiedząc, jak cenny jest Poczobut dla Polski, nie chciał "użyć tej karty" w zamian za zniesienie sankcji na nawozy.
- Nagłe ćwiczenia przy granicy z Polską. Stawiają zęby smoka na czas
- Fałszywki i szkolenia z brutalności. Tak Białoruś zaostrza wojnę hybrydową
- Polskie piwo znika z półek na Białorusi. Sklepy wywieszają komunikaty
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Michał Strzałkowski
Opracowanie: Filip Ciszewski