Nawrocki w jednym gremium z Putinem? Tomczyk: delikatna i kontrowersyjna sprawa

Prezydent Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie od Donalda Trumpa do Rady Pokoju dla Strefy Gazy. - W skład Rady miałby wejść prezydent Rosji. Sprawa jest bardzo delikatna, może być kontrowersyjna i wymaga głębokiego przemyślenia, również ze strony głowy państwa - powiedział w Polskim Radiu 24 wiceszef MON Cezary Tomczyk.

2026-01-20, 07:15

Nawrocki w jednym gremium z Putinem? Tomczyk: delikatna i kontrowersyjna sprawa
Wiceszef MON Cezary Tomczyk (KO). Foto: Mateusz Kotowicz/REPORTER

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Karol Nawrocki otrzymał od Donalda Trumpa zaproszenie do Rady Pokoju dla Strefy Gazy
  • Prezydent USA zaprosił tam również Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenkę
  • Wiceszef MON przekazał, że to właśnie zaproszenie dla Rosji budzi największe kontrowersje, a ewentualne przystąpienie do Rady musi być dobrze przemyślane

OGLĄDAJ. Cezary Tomczyk (KO) gościem Rocha Kowalskiego

Marcin Przydacz z Kancelarii Prezydenta poinformował, że nie ma jeszcze decyzji w kwestii dołączenia prezydenta do inicjatywy, jednak w najbliższym czasie będzie to przedmiotem rozmów z Amerykanami.

Radzie Pokoju ma przewodniczyć Donald Trump. W jej skład wejdą przedstawiciele około 60 państw i organizacji, w tym liderzy Francji, Niemiec, Włoch, Kanady i Turcji, a także reprezentanci regionu Bliskiego Wschodu. Rada ma zajmować się między innymi odbudową terytoriów po konflikcie, wspieraniem relacji regionalnych oraz przyciąganiem inwestycji.

Cezary Tomczyk powiedział w Polskim Radiu 24, że sprawa związana z zaproszeniem Karola Nawrockiego do Rady Pokoju dla Strefy Gazy "będzie przedmiotem konsultacji w ciągu najbliższych dni". - W tej chwili prezydent Nawrocki jest w Davos, więc na pewno trzeba poczekać na odpowiedź pana prezydenta i poznać szerszy kontekst - powiedział.

Wiceszef MON przyznał, że takie zaproszenie zostało skierowane do kilkudziesięciu państw. - Wszystko zależy od formuły, wszystko zależy od tego, czym ta Rada miałaby się zajmować. Ale nie chciałbym tutaj uprzedzać faktów. Wiadomo też, że rozmawiamy o różnych kontrowersjach, które się z tym wiążą. No bo z jednej strony sprawy dotyczą najważniejszych konfliktów na świecie i też tego w Strefie Gazy, z drugiej strony w skład Rady miałby wejść prezydent Rosji. Sprawa jest bardzo delikatna, może być kontrowersyjna i wymaga głębokiego przemyślenia, również ze strony głowy państwa - podkreślił.

Posłuchaj

Wiceszef MON Cezary Tomczyk (KO) gościem Rocha Kowalskiego (24 Pytania - Rozmowa Polskiego Radia 24) 11:51
+
Dodaj do playlisty

"Musi być wypracowane jednoznaczne stanowisko"

Cezary Tomczyk tłumaczył, że prezydenci różnych krajów nie raz już tworzyli różnego rodzaju formaty międzynarodowe, które były próbą zacieśnienia współpracy ze znaczącymi państwami. Wskazał, że tak jest w przypadku Stanów Zjednoczonych. - Myślę, że po prostu z komentarzem co do finału musimy się wstrzymać. Z drugiej strony dostrzegamy, że Polska, jakkolwiek na to nie patrzymy, jest dzisiaj dla Stanów Zjednoczonych kluczowym partnerem. Mam nadzieję, że różnego rodzaju kontrowersje w tej sprawie uda się, nie tyle wyeliminować, co po prostu je rozstrzygnąć, no bo chyba dzisiaj jesteśmy na tym etapie - ocenił.

Wicesze MON podkreślił, że najbardziej kontrowersyjne jest oczywiście zaproszenie wystosowane do Władimira Putina oraz Aleksandra Łukaszenki. - I to jest jednoznacznie negatywny element całej tej propozycji - stwierdził. Przekazał, że "w tej kwestii musi być wypracowane jednoznaczne stanowisko i ono musi być przedstawione". - Mam nadzieję, że tu nie będzie żadnego sporu na tej niwie, ale sprawa jest dzisiaj szeroko dyskutowana, zarówno w MSZ, jak i zakładam w Pałacu Prezydenckim - powiedział Tomczyk.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: 
Roch Kowalski
Opracowanie: 
Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej