Bogucki broni prezydenta. Wróbel: arogancja władzy w najgorszym wydaniu

Zbigniew Bogucki stanął w obronie Karola Nawrockiego, kiedy to prezydent wdał się w dyskusję z dziennikarzem TVN24. Do sytuacji odniósł się Maciej Wróbel. - To, co minister Bogucki zrobił w studiu TVN24, obrażając nie tylko dziennikarzy, ale także nie odpowiadając na pytania, nie godzi z funkcją ministra w Kancelarii Prezydenta - powiedział.

2026-03-25, 08:07

Bogucki broni prezydenta. Wróbel: arogancja władzy w najgorszym wydaniu
Maciej Wróbel. Foto: Polskie Radio 24

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Bogucki pozytywnie ocenił zachowanie Nawrockiego, który wdał się w spięcie z dziennikarzem
  • Sytuację skomentował wiceminister kultury Maciej Wróbel
  • Cieszę się, że pan redaktor Półchłopek nie został pobity - powiedział

OGLĄDAJ. Maciej Wróbel gościem Rocha Kowalskiego

Po tym, jak w Przemyślu doszło do spięcia Karola Nawrockiego z reporterem Mateuszem Półchłopkiem, Zbigniew Bogucki pojawił się w studiu TVN24. Szef Kancelarii Prezydenta ocenił zachowanie głowy państwa jako "bardzo mądre i racjonalne". Stwierdził, że reporter zachował się "nie jak pół-dziennikarz, ale jak ćwierć-dziennikarz". Do sytuacji odniósł się wiceminister kultury Maciej Wróbel.

- Arogancja władzy i to w najgorszym wydaniu. To, co minister Bogucki zrobił w studiu TVN24, obrażając nie tylko dziennikarzy, ale także nie odpowiadając na pytania, nie godzi z funkcją ministra w Kancelarii Prezydenta - powiedział.

- Cieszę się, że pan redaktor Półchłopek nie został pobity przez pana prezydenta, bo było bardzo blisko. Ten grożący palec w stronę dziennikarza za pytania, które dziennikarz ma prawo zadawać. Nie chcę nawet przypominać panu Boguckiemu i panu Nawrockiego, jak ich pseudodziennikarze biegali za świętej pamięci Pawłem Adamowiczem. Jak go stalkowali, jak go nękali, jak zadawali mu w ciągu jednej minuty kilkanaście razy to samo pytanie - przekazał Maciej Wróbel.

Posłuchaj

Maciej Wróbel gościem Rocha Kowalskiego (24 pytania) 12:41
+
Dodaj do playlisty

"Jeżeli sobie nie radzi, to niech poda się do dymisji"

Polityk KO wrócił do sytuacji z prezydentem i podkreślił, że dziennikarz TVN24 "zadał bardzo grzecznie pytanie". - Było to niewygodne pytanie dla pana Nawrockiego. Bo to on - prezydent dużego kraju w Europie, który graniczy z krajem frontowym, który walczy o swoją wolność, bo napadła na niego Rosja - jedzie do premiera kraju, który cztery miesiące wcześniej ściska się z tym, który napadł na Ukrainę - powiedział.

Nawiązał także do wcześniejszej postawy Karola Nawrockiego, który pod koniec ubiegłego roku odmówił spotkania z Viktorem Orbanem ze względu na jego stosunki z Władimirem Putinem. Wróbel zastanawiał się, czy powodem zmiany zdania były naciski ze strony Jarosława Kaczyńskiego albo Donalda Trumpa. Wspomniał też o innym ewentualnym powodzie. - Być może Nawrockiemu puszczają już nerwy, bo dzień wcześniej kibole na stadionach wywiesili transparent, w którym dość jasno wyrazili swoje niezadowolenie z weta dotyczącego jednej z ustaw, czyli nowelizacji Kodeksu karnego. Może już tego ciśnienia nie wytrzymuje - stwierdził.

Maciej Wróbel wskazał, że jako obywatel oczekuje od prezydenta, by ten wyjeżdżając za granicę, godnie reprezentował kraj i jego obywateli. - Jeżeli sobie nie radzi, to niech poda się do dymisji - mówił.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk

Polecane

Wróć do strony głównej