USA wycofują wojsko z Europy. Sawicki: Polska zrozumiała to pierwsza

Media donoszą, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tysięcy amerykańskich żołnierzy do Polski. - Nie może być tak, że Europa będzie czekała, aż ktoś będzie ją chronił i roztaczał nad nią parasol. Ta naiwna Europa wierzyła, że rosyjski imperializm skończył się wraz ze Związkiem Radzieckim - powiedział w Polskim Radiu 24 Marek Sawicki (PSL).

2026-05-18, 07:07

USA wycofują wojsko z Europy. Sawicki: Polska zrozumiała to pierwsza
Marek Sawicki. Foto: Polskie Radio 24

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • USA zapowiada reorganizację swoich wojsk w Europie
  • Wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że nie zapadły żadne decyzje o ograniczeniu amerykańskiego zaangażowania
  • Trzeba sobie jasno powiedzieć: żołnierze przerzuceni ze Stanów Zjednoczonych na teren Europy Wschodniej, tak jak są kierowani na ćwiczenia, tak w każdej chwili mogą zostać z nich wycofani - powiedział Marek Sawicki

OGLĄDAJ. Marek Sawicki gościem Rocha Kowalskiego

W Stanach Zjednoczonych trwają prace nad reorganizacją obecności wojsk amerykańskich w Europie, co potwierdził między innymi rzecznik rządu Adam Szłapka. Nie wiadomo jednak, jaka decyzja zapadnie w sprawie Polski. Marek Sawicki przyznał, że potwierdzone informacje pojawią się dopiero w środę. - Będziemy wiedzieć więcej po spotkaniu wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza z przedstawicielem armii Stanów Zjednoczonych – powiedział. - Musimy zdawać sobie sprawę, w jakiej sytuacji jesteśmy i jakie decyzje podejmuje prezydent, a następnie realizuje je Pentagon - podkreślił.

- Jeżeli prezydent Trump zarówno w tej, jak i poprzedniej kadencji zapowiadał, że wycofa wojska, to trzeba uderzyć się we własną pierś. My, Europejczycy, w pierwszej kadencji Trumpa zlekceważyliśmy jego ostrzeżenia. Nie może być tak, że Europa będzie czekała, aż ktoś będzie ją chronił i roztaczał nad nią parasol. Ta naiwna Europa wierzyła, że rosyjski imperializm skończył się wraz ze Związkiem Radzieckim. Okazuje się jednak, że tak się nie stało, bo w 2014 roku Rosja napadła na Ukrainę. (…) Trzeba było myśleć o tym, że rosyjski imperializm w wydaniu Putina nie jest mniej groźny niż rosyjski imperializm w wydaniu carów czy ZSRR - wyjaśnił rozmówca Rocha Kowalskiego.

Posłuchaj

Marek Sawicki gościem Rocha Kowalskiego (24 pytania) 20:35
+
Dodaj do playlisty

"Gwarancją jest własne uzbrojenie i własna silna armia"

Marek Sawicki wskazał, że najważniejsze dla Polski są sojusze z bliższymi krajami niż USA. – Dziś Polska zrozumiała to jako pierwsza w Europie, że przede wszystkim musi postawić na swoją armię - zaznaczył. Polityk podkreślił, że amerykańscy żołnierze w Polsce mogą jedynie powstrzymywać Rosję przed atakiem. - Trzeba sobie jasno powiedzieć: żołnierze przerzuceni ze Stanów Zjednoczonych na teren Europy Wschodniej, tak jak są kierowani na ćwiczenia, tak w każdej chwili mogą zostać z nich wycofani. Wtedy trzeba liczyć na własną siłę, własną armię i bliskie sojusze europejskie. I to powoli się buduje - powiedział.

Przekazał, że Władysław Kosiniak-Kamysz, we współpracy ze Szwecją i Turcją, od niemal trzech lat wzmacnia wschodnią flankę NATO. - Teraz widzimy, że bardzo intensywnie włączają się także Francja, Niemcy i Włochy. Jeżeli oprzemy ochronę Europy na tej szóstce państw, to spokojnie damy sobie radę – powiedział. – Amerykanie nie wyjdą z Europy z dnia na dzień. (…) Poczekajmy, najbliższe tygodnie pokażą, jakie są rzeczywiste intencje generałów USA – stwierdził.

Według Sawickiego obecność amerykańskich wojsk w Polsce jest ważnym wsparciem, ale nie stanowi jedynej gwarancji bezpieczeństwa. - Gwarancją jest własne uzbrojenie i własna silna armia. To właśnie budujemy. Gwarancją są również bliskie sojusze: ze Szwecją, Turcją, Niemcami, Francją i Włochami, a Ameryka jest ich uzupełnieniem - podsumował.

Polecane

Wróć do strony głównej