more_horiz

"Takiej tezie przeczą dokumenty". Historyk o groźbie sowieckiej interwencji w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2020 09:24
- W świetle tych dokumentów, które znamy, nie ulega wątpliwości dla historyków, którzy zajmują się stanem wojennym, że zagrożenia interwencją sowiecką nie było - mówił w Polskim Radiu 24 historyk z IPN, dr Grzegorz Majchrzak
Mija 39 lat od wprowadzenia stanu wojennego. Ogłoszony przez komunistyczne władze trwał 586 dni, do 22 lipca 1983 roku
Mija 39 lat od wprowadzenia stanu wojennego. Ogłoszony przez komunistyczne władze trwał 586 dni, do 22 lipca 1983 rokuFoto: Marek MICHALAK/East News

W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku, dokładnie 39 lat temu, wprowadzono w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej stan wojenny. Tysiące czołowych działaczy Solidarności zostało internowanych, a sam związek zawodowy - zdelegalizowany. O wydarzeniach z grudnia 1981 roku mówił w audycji "Konfrontacje idei" historyk dr Grzegorz Majchrzak.

Stan wojenny.jpg
39 lat temu wprowadzono w Polsce stan wojenny. Zobacz serwis specjalny

"Wejdą, nie wejdą..."

Gość PR24 podkreślił, że w opisywaniu historii stanu wojennego wiadomo już naprawdę wiele, a najpoważniejszym brakiem, białą plamą w działaniach badaczy są dokumenty sowieckie, które w znacznej mierze wciąż pozostają utajnione. Jak wyjaśnił, tylko te dokumenty mogłyby ostatecznie rozwikłać trwający od lat spór, który dr Grzegorz Majchrzak określił słowami piosenki Tadeusza Rossa: "wejdą, nie wejdą" - czyli kwestię tego, czy faktycznie stan wojenny uchronił Polskę przed interwencją wojsk sowieckich.

- Aczkolwiek w świetle tych dokumentów, które znamy, nie ulega wątpliwości dla historyków, którzy zajmują się stanem wojennym, że takiego zagrożenia nie było  - dodał.

Czytaj również:

Operacja wojskowa bez ofiar?

- Natomiast dla mnie osobiście takim największym brakiem, największym znakiem zapytania, jest pytanie: ile planiści stanu wojennego - a stan wojenny przygotowali wojskowi - zakładali ofiar? Nie ma takiego dokumentu. Jest dokument, w którym się przewiduje trzy warianty rozwoju sytuacji po wprowadzeniu stanu wojennego. Wariant nr 3 jest najgorszy, przewiduje masowe strajki, wyjście ludzi na ulice, atakowanie komitetów partyjnych i państwowych i wówczas pada stwierdzenie: "nie wyklucza się pomocy wojsk Układu Warszawskiego" - wyjaśnił dr Grzegorz Majchrzak.

shutterstock_SKOT stan wojenny 1200.jpg
"Dążyliśmy do szeroko rozumianego wyzwolenia". Jarosław Szczepański o przyczynach stanu wojennego

Jak podkreślił, o to usilnie zabiegał Wojciech Jaruzelski, by Związek Sowiecki dał władzom PRL gwarancję, "że w razie niepowodzenia operacji wprowadzenia stanu wojennego sowieccy towarzysze pomogą".

- A tego ci nie chcieli zrobić - zaznaczył, dodając, że ewentualna interwencja ZSRS w Polsce możliwa była w grudniu 1980 roku, ostatecznie także na wiosnę 1981 roku, ale już nie w grudniu 1981 roku, kiedy w końcu wprowadzono stan wojenny.

Posłuchaj
20:06 _PR24_AAC 2020_12_13-08-06-11_Majchrzak.mp3 Dr Grzegorz Majchrzak o stanie wojennym ("Konfrontacje idei" / PR24)

Więcej w nagraniu.

* * *

Audycja: "Konfrontacje idei"
Prowadzi: Zdzisław Krasnodębski
Gość: dr Grzegorz Majchrzak (historyk, IPN)
Data emisji: 13.12.2020
Godzina emisji: 08.06

PR24/jmo

Zobacz także

Zobacz także