more_horiz

Koronawirus obali Aleksandra Łukaszenkę? Ekspert: pojawią się głosy, że nie starał się ratować ludzi

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2020 21:47
Władimir Putin ostrzega przed rozszerzającą się pandemią w Rosji, Aleksandr Łukaszenka nadal twierdzi, że na Białorusi nie dzieje się nic szczególnego i zaprasza kolegów z Unii Euroazjatyckiej na majowy szczyt do Mińska. Jakie będą konsekwencje działań przywódców dwóch państw, będących w przeddzień istotnych wydarzeń politycznych - referendum konstytucyjnego w Rosji i wyborów prezydenckich na Białorusi?
Audio
  • Anna Maria Dyner i Szymon Kardaś o sytuacji na Białorusi w związku z pandemią koronawirusa ("Spojrzenie na Wschód")
Alaksandr Łukaszenka
Alaksandr ŁukaszenkaFoto: Shutterstock/Siarhei Liudkevich

Na Białorusi odnotowano już blisko 4 tys. przypadków zakażenia koronawirusem, a także niemal 40 zgonów. Od ponad tygodnia liczba zachorowań na COVID-19 wzrasta o kilkaset w ciągu doby. Przedstawiciele Światowej Organizacji Zdrowia zaapelowali do władz Białorusi o wprowadzenie restrykcji mających ograniczyć te statystyki.

mid-epa08334038 (1).jpg
"7 dni: Wschód". Ukraina i Białoruś, dwie drogi walki z koronawirusem

"Białorusi na to nie stać"

Mimo to Aleksandr Łukaszenka nie stosuje szczególnych środków bezpieczeństwa i uważa, że na Białorusi nie ma pandemii. Anna Maria Dyner wskazała, że u podstaw takiej postawy leżą kwestie zarówno polityczne, jak i gospodarcze.

- Gdyby wprowadzono jakiekolwiek środki ograniczające działania gospodarcze, to wymagałoby to przyjęcia przez rząd pakietu wspomagającego prywatne, jak i państwowe przedsiębiorstwa. Na to jednak nie stać białoruskiego budżetu. Jeszcze przed pandemią władze, po raz pierwszy od lat, założyły w nim deficyt. Jest to związane z taniejącymi surowcami i tzw. wojną naftową między Białorusią i Rosją - wyjaśniła ekspert.

Rosja znajdzie kontrkandydata dla Łukaszenki?

pogotowie białoruś szpital białoruś 1200 free
Aleś Zarembiuk: "W kraju autorytarnym wartość życia obywatela nie jest wyższa od gospodarki"

Najpóźniej 30 sierpnia muszą odbyć się na Białorusi wybory prezydenckie. W sytuacji kryzysu gospodarczego, pandemii i napięć społecznych wywołanych tymi kwestiami, Łukaszenkę czekałoby bardzo trudne zadanie przeprowadzenia kampanii prezydenckiej.

- Uważam, że i tak będzie musiał stawić temu czoło, bo pojawią się zapewne głosy, że nie starał się ratować ludzi i że wielu Białorusinów uległo zakażeniu. (…) Gdyby doszło do gwałtownego pogorszenia się poziomu życia, to Łukszenkę mogłaby spotkać przykra niespodzianka ze strony społeczeństwa. (…) Jednak w tym momencie nie ma poważnego konkurenta politycznego. Gdyby np. Rosja znalazła takiego człowieka, to byłoby to poważne wyzwanie dla białoruskiego prezydenta - dodała Anna Maria Dyner.

Kremlowski scenariusz

PUTIN1200.jpg
Budzisz: Putin przerzucił odpowiedzialność za walkę z koronawirusem na poziom lokalny

Szymon Kardaś nie wyklucza wariantu, w ramach którego Władimir Putin chciałby wykorzystać sytuację na Białorusi do poszerzenia swoich wpływów. W ocenie eksperta taki scenariusz może być rozważany w kremlowskich gabinetach.

- Biorąc jednak pod uwagę aktywność władz rosyjskich w walce z rozprzestrzeniającym się zagrożeniem koronawirusem na terenie kraju można stwierdzić, że póki co koncentracja skupiona jest na odcinku wewnętrznym. Opinii publicznej wysyłane są sygnały, że to Władimir Putin jest głównodowodzącym, który wydaje polecenia i rozlicza z podejmowanych działań - wskazał Szymon Kardaś.

***

Audycja: "Spojrzenie na Wschód"
Prowadzący: Maria Przełomiec
Goście: Szymon Kardaś (Ośrodek Studiów Wschodnich), Anna Maria Dyner (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych)
Data emisji: 15.04.2020
Godzina emisji: 20.35

Polskie Radio 24/db

Zobacz także

Zobacz także