more_horiz

"Testowanie wschodniej flanki NATO". Jan Piekło o scenariuszach ataku ze strony Rosji

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2022 21:35
- Stanowcza postawa Zachodu każe się Putinowi zastanowić nad skalą możliwej interwencji na Ukrainie - powiedział w audycji Polskiego Radia 24 Jarosław Guzy (PAP). Gościem audycji "Spojrzenie na Wchód" był także Jan Piekło, były ambasador Polski w Kijowie.
Goście audycji ocenili, że
Goście audycji ocenili, że Foto: Alexey Vitvitsky/SPUTNIK Russia/East News

Po spotkaniu Rady Rosja-NATO Jens Stoltenberg zaznaczył, że zastosowanie przez Rosję wobec Ukrainy siły - w jakiejkolwiek formie - "będzie poważną polityczną pomyłką i Rosja zapłaci za to wysoką cenę". Jednocześnie nie wykluczył ewentualności rozlokowania przez NATO dodatkowych oddziałów wojskowych na wschodniej flance Sojuszu - w razie, gdyby Rosja zdecydowała się ponownie użyć siły wobec Ukrainy. Ostrzegł też przed "ryzykiem konfliktu zbrojnego w Europie". Podkreślił, że "NATO zrobi wszystko, aby zapobiec takiemu scenariuszowi".

Jens Stoltenberg poinformował, że kraje członkowskie Sojuszu wezwały Rosję do deeskalacji sytuacji na Ukrainie. Potwierdziły także politykę "otwartych drzwi", która oznacza, że Rosja nie ma prawa sprzeciwiać się przyjęciu do Sojuszu nowych członków, jak Ukraina czy Gruzja. Jak powiedział Jens Stoltenberg, o tym, czy jakiś kraj zostanie członkiem NATO, decydują rozmowy jedynie pomiędzy tym krajem a Sojuszem. NATO zadeklarowało gotowość do dalszych rozmów z Rosją w sprawie kontroli liczby żołnierzy i uzbrojenia rozlokowanego przy granicy z Ukrainą.

Nie ustalono kolejnej daty spotkania Rady, ponieważ Rosja stwierdziła, że nie jest jeszcze na nie gotowa.

Czytaj także:

"Testowanie wschodniej flanki NATO"

- Rosja będzie musiała sobie napisać nowy scenariusz. Nie jest wykluczone, że ten nowy scenariusz już jest i może być pewnym zaskoczeniem dla nas wszystkich - ocenił Jan Piekło. Zauważył, że to nie koniec negocjacji, ponieważ zostały jeszcze rozmowy w składzie Rosja-OBWE, gdzie zdaniem dyplomaty Rosja "może ugrać najwięcej". Przewiduje, że gdy podczas tych rozmów pojawi się kwestia Ukrainy, to kraje członkowskie, które są jednocześnie krajami NATO, nie będą prezentowały "tak jednoznacznego stanowiska".

Piekło ocenił, że uruchomienie rosyjskiej misji i wysłanie wojsk w ramach ODKB do Kazachstanu, to była "demonstracja siły ze strony Kremla". - Możemy założyć, że pojawi się podobne wydarzenie o innych charakterze, które będzie dotyczyło testowania wschodniej flanki NATO - dodał. Podkreślił, że może mieć miejsce także nowa próba agresji na Ukrainę, ale nie będzie to otwarty konflikt, ale działania hybrydowe z próbą uzyskania korytarza lądowego od strony Rosji przez Mariupol do Krymu. - Będzie to miało charakter punktów ataku o charakterze militarnym, ale nie [będzie to] całkowita akcja inwazyjna - tłumaczył.

Posłuchaj
25:42 PR24_mp3 2022_01_12-20-34-15.mp3 Jan Piekło i Jarosław Guzy podsumowali dotychczasowe rozmowy z Rosją (Spojrzenie na Wschód/Polskie Radio 24) 

Nord Stream 2 w tle 

Jarosław Guzy, odnosząc się do możliwej agresji militarnej na Ukrainę, zwrócił uwagę na "stanowczą postawę Zachodu". - To każe się Putinowi zastanowić nad skalą tej możliwej interwencji - podkreślił. Zgodził się, że próba militarnego ataku w pełnej skali wraz z zajęciem części terytorium jest mało prawdopodobna, bo Rosję "może to bardzo dużo kosztować".

Zwrócił przy okazji uwagę na postawę niektórych sojuszników Ukrainy z krajów zachodnich. - Stanowisko krajów takich jak Polska czy cała Bukaresztańska Dziewiątka jest jednoznaczne, ale w przypadku Niemiec mamy do czynienia z mętnymi wypowiedziami - przyznał Guzy. Przypomniał zaangażowanie Berlina w gazociąg Nord Stream 2, który ma ścisły związek z Ukrainą. - W przypadku agresji militarnej na Ukrainę ten gazociąg nie zostanie uruchomiony - dodał.

Więcej w nagraniu rozmowy.

* * *

Audycja: "Spojrzenie na Wschód"

Prowadzący: Maria Przełomiec

Goście: Jan PiekłoJarosław Guzy

Data emisji: 12.01.2022

Godzina: 20.33

IAR/st

Zobacz także

Zobacz także