Ryczałt w górę, limity w dół? "Sięgnięcie do kieszeni przedsiębiorców"
W audycji Kapitał i praca w sobotę 23 maja tematem były planowane przez Ministerstwo Finansów zmiany podatkowe, które mają wejść w życie w 2027 roku. Gośćmi audycji byli Przemysław Pruszyński, ekspert Konfederacji Lewiatan, oraz Kamil Rybikowski, ekspert Związku Rzemiosła Polskiego.
2026-05-28, 15:27
Posłuchaj
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Wyższy podatek dla samozatrudnionych: Resort finansów planuje objąć 15-proc. stawką ryczałtu przedsiębiorców, którzy nie zatrudniają pracowników lub wynajmują majątek podmiotom powiązanym. Uderzy to m.in. w najmniejsze firmy usługowe płacące dotąd 8,5 proc. podatku.
- Koniec z optymalizacją przy sprzedaży aut: Okres sprzedaży wycofanego z firmy samochodu (np. poleasingowego) bez konieczności płacenia podatku PIT ma zostać wydłużony z sześciu miesięcy aż do trzech lat.
- Cięcia w kosztach i rygorystyczny IP Box: Limit zaliczania do kosztów uzyskania przychodu kwot przy zakupie aut ma spaść ze 150 tys. do 100 tys. zł. Z kolei atrakcyjna dla branży IT ulga IP Box będzie wymagała zatrudnienia minimum trzech pracowników zarabiających średnią krajową.
Prowadząca audycję Anna Grabowska zauważyła, że najwięcej pytań i kontrowersji budzi pomysł wprowadzenia 15-proc. stawki ryczałtu, która dla części podatników będzie oznaczała podwyżkę daniny odprowadzanej do urzędu skarbowego.
Przemysław Pruszyński (Konfederacja Lewiatan): Skomplikujemy system, uderzając w podatników
Przemysław Pruszyński podkreślił, że przygotowywany projekt uszczelniający jest jednoznacznie niekorzystny dla firm i motywowany wyłącznie chęcią zwiększenia wpływów budżetowych państwa. Wyjaśnił, że ministerstwo zdaje się uznawać stawkę 8,5% od przychodu za gigantyczny przywilej, całkowicie pomijając fakt, że ryczałtowcy nie odliczają kosztów prowadzenia działalności.
- Ministerstwo Finansów dostrzegło, że wielu podatników korzysta z tej prostej i korzystnej finansowo formy, jaką jest ryczałt. Proponowane zmiany to nic innego jak po prostu sięgnięcie do ich kieszeni. Zamiast upraszczać system podatkowy, zmusimy kolejną grupę osób do powrotu na zasady ogólne i korzystania z trudniejszych form rozliczeń – ocenił ekspert Lewiatana.
Przedstawiciel pracodawców mocno skrytykował również obniżenie ze 150 tys. do 100 tys. zł limitu kosztów uzyskania przychodów przy leasingu i zakupie samochodów, zauważając, że przy obecnych cenach tak niska kwota uniemożliwi kupno większości europejskich aut. Ostrzegł także przed zmianami w preferencji IP Box, które mogą sprawić, że nowoczesny i dochodowy biznes innowacyjny ucieknie z Polski do Bułgarii czy Rumunii.
- Kwota 150 tysięcy złotych w dzisiejszych czasach absolutnie nie wystarcza na luksusowe auto. Z kolei za 100 tysięcy złotych trudno znaleźć na rynku pojazd poza najmniejszym segmentem. Może się wręcz okazać, że nowymi przepisami będziemy promować chiński biznes motoryzacyjny, bo to tam najłatwiej o tanie samochody – dodał Pruszyński.
Kamil Rybikowski (Związek Rzemiosła Polskiego): Nowe przepisy wypchną firmy do szarej strefy
Kamil Rybikowski ze Związku Rzemiosła Polskiego wskazał, że rządowe propozycje to standardowe łatanie państwowej kasy. Ekspert zaznaczył, że projekt uderzy m.in. w mikroprzedsiębiorstwa usługowe zmagające się z wysokimi kosztami stałymi – na przykład we fryzjerów wynajmujących i utrzymujących lokale na swoją działalność. Zmuszenie ich do zrezygnowania z ryczałtu obciąży ich dwukrotnie.
- Podstawowym celem tych zmian jest oczywiście szukanie pieniędzy. Mamy wysoki deficyt oraz rosnące wydatki z budżetu. Państwo musi pozyskać nowe wpływy, dlatego Ministerstwo Finansów próbuje ukrócić pewne korzystne dla przedsiębiorców rozwiązania w naszym systemie podatkowym – podkreślił ekspert Związku Rzemiosła Polskiego.
Ekspert ostrzegł przed drastycznym komplikowaniem przepisów dla małych działalności.
- Koszty dla małych przedsiębiorców, takich jak chociażby fryzjerzy, wzrosną podwójnie. Po pierwsze zapłacą większy podatek, a po drugie poniosą wyższe koszty obsługi księgowej, niezbędnej na innych formach opodatkowania. To ogromne zagrożenie, które może sprzyjać rozrostowi szarej strefy – podsumował Rybikowski.
Obaj rozmówcy zgodzili się co do głęboko fiskalnego charakteru planowanych cięć i zmian. Reprezentant Związku Rzemiosła Polskiego przypomniał jednak na koniec, że wobec trudnej sytuacji wewnątrz "kilkugłowej koalicji rządzącej" oraz ewentualnego weta ze strony prezydenta, ostateczny kształt i los tych regulacji wciąż pozostaje sprawą otwartą.
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Anna Grabowska
Opracowanie: Michał Tomaszkiewicz