Podwyżki zrujnują szpitale powiatowe? "Z dwóch zadłużonych placówek jednej bogatej się nie zrobi"
W audycji "Kapitał i praca" w sobotę 25 kwietnia tematem był narastający kryzys w ochronie zdrowia, wynikający z niedoboru środków na ustawowe wzrosty wynagrodzeń pracowników medycznych oraz z planowanych przez rząd reform systemowych.
2026-04-28, 11:34
Posłuchaj
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Brak środków na podwyżki: Mimo że od lipca planowane są kolejne ustawowe wzrosty wynagrodzeń w ochronie zdrowia, dyrektorzy szpitali alarmują o całkowitym braku pokrycia tych kosztów w kontraktach z Narodowym Funduszem Zdrowia, co może doprowadzić wiele placówek do bankructwa.
- Niebezpieczna narracja: Przedstawiciele środowisk medycznych ostrzegają przed coraz częstszym zjawiskiem antagonizowania pacjentów i lekarzy, podkreślając, że przeciwstawianie wysokich pensji personelu kosztom leczenia chorych to droga donikąd.
- Prywatyzacja rehabilitacji: Eksperci alarmują o postępującej "stomatologizacji" fizjoterapii. Przy obecnym czasie oczekiwania na darmowe zabiegi rzędu 7-8 miesięcy, pacjenci wypychani są do sektora prywatnego, gdzie pojedyncza wizyta kosztuje nawet 300 zł, co dla wielu seniorów stanowi barierę zaporową.
Gośćmi programu byli Krzysztof Żochowski, wiceprezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, oraz Tomasz Dybek, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Pracowników Fizjoterapii.
Krzysztof Żochowski: Brak finansowania podwyżek doprowadzi do upadku szpitali
Zgodnie z obowiązującym prawem, w lipcu wskaźniki wynagrodzeń w ochronie zdrowia powinny ulec ponownej waloryzacji. Problem polega na tym, że dla zadłużonych po uszy placówek oznacza to potężny cios finansowy. Krzysztof Żochowski reprezentujący szpitale powiatowe zwrócił uwagę, że dyrektorzy nie dysponują żadnymi własnymi budżetami poza tymi, które wynegocjują z NFZ. Brak systemowego powiązania ustawowych podwyżek z automatycznym zwiększeniem wyceny świadczeń tworzy gigantyczną lukę budżetową.
– Ogromną wadą ustawy jest brak mechanizmu jej finansowania. My, dyrektorzy, nie mamy innych środków poza tymi, które płaci NFZ. Jeżeli pieniędzy z centrali nie będzie, podwyżki można oczywiście sfinansować z "chwilówek" przez miesiąc czy dwa, ale ostatecznie szpitale po prostu upadną. W efekcie nie będzie ani placówek, ani wyższych pensji – ostrzegał Krzysztof Żochowski.
Dyrektor podkreślił, że opieka zdrowotna opiera się na dwóch filarach: kosztach sprzętu i kosztach pracy ludzkiej. Głodowe wyceny procedur medycznych sprawiają, że w wielu placówkach lwią część funduszy pożerają same pensje, co w długim terminie uniemożliwia normalne funkcjonowanie szpitali.
Tomasz Dybek: Tworzenie fałszywego konfliktu na linii pacjent-medyk
W przestrzeni publicznej coraz częściej słychać głosy pacjentów, którzy irytują się rosnącymi zarobkami personelu, argumentując, że woleliby przeznaczyć swoje składki zdrowotne bezpośrednio na własne leczenie, a nie na pensje lekarzy. Przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Pracowników Fizjoterapii stanowczo zaprotestował przeciwko takiemu postawieniu sprawy.
– Nie wolno skłócać pacjentów z personelem medycznym. Z przykrością obserwuję, że dzisiejsza dyskusja o ochronie zdrowia została sprowadzona do konfliktu: pensje personelu kontra leczenie chorych. To fałszywa i skrajnie niebezpieczna narracja. Pacjent do skutecznego leczenia po prostu potrzebuje dobrze opłacanych specjalistów, bez nich cały system runie – podkreślił Tomasz Dybek.
Związkowiec zauważył, że zawody medyczne przez lata zarabiały na poziomie minimalnej krajowej, co doprowadziło do masowej emigracji kadr. Dziś, gdy zarobki uległy poprawie, należy zająć się restrukturyzacją systemu na podstawie twardych danych, a nie szukać oszczędności w kieszeniach pielęgniarek, ratowników czy fizjoterapeutów.
📝 Jak walczyć o publiczną rehabilitację?
Rezerwuj od razu
Zapisz się natychmiast po otrzymaniu skierowania, nawet jeśli termin wydaje się odległy. Pacjenci masowo rezygnują z wizyt, a „okienka” w grafikach zwalniają się każdego dnia – wtedy wskoczysz na ich miejsce.
Poszerz horyzont
Skorzystaj z oficjalnej strony terminyleczenia.nfz.gov.pl. Często w placówce w sąsiedniej gminie czas oczekiwania jest o połowę krótszy niż w ośrodku tuż pod twoim domem.
Zawalcz o CITO
Przy nagłym pogorszeniu stanu zdrowia (np. rwa kulszowa, stan po wylewie) poproś lekarza o dopisek „pilne” (CITO). Zmienia to tryb kolejki i skraca czekanie z miesięcy do kilku tygodni.
Łączenie szpitali to zarządzanie "złym prawem"
Pomysłem rządu na ratowanie sytuacji finansowej w terenie ma być ustawa zachęcająca do konsolidacji, na którą państwo planuje przeznaczyć ponad miliard złotych. Założenie jest proste: połączenie okolicznych, powiatowych szpitali ma obniżyć koszty administracyjne i ułatwić zarządzanie personelem. Przedstawiciel pracodawców nie zostawił jednak na tym pomyśle suchej nitki.
– Z dwóch zadłużonych placówek nie stworzy się nagle jednej bogatej. To zwykła ściema propagandowa, w którą głęboko nie wierzę. Projekt, który obecnie usiłuje się wdrożyć, to złe prawo, za które jego twórcy powinni się wstydzić. Taka ustawa niczego w systemie nie poprawi – ocenił kategorycznie Krzysztof Żochowski.
Wielka prywatyzacja rehabilitacji. Seniorów nie będzie stać na zdrowie?
Jednym z wątków audycji była dyskusja o planowanych przez państwo oszczędnościach i możliwych dopłatach pacjentów do publicznych usług. Tomasz Dybek ostrzegł, że o ile z wielomiesięcznymi kolejkami do drogich badań diagnostycznych system próbuje walczyć, o tyle obszar przywracania pacjentów do pełnej sprawności został całkowicie pozostawiony samemu sobie.
– Fizjoterapia to dziś najbardziej zaniedbane ogniwo systemu, a średni czas oczekiwania w ambulatoryjnej kolejce sięga ośmiu miesięcy. Zmierza to wprost do sytuacji znanej ze stomatologii, która została wyprowadzona z państwowej refundacji. Dziś prywatna wizyta kosztuje od 200 do 300 złotych. Musimy zadać sobie pytanie, czy seniora utrzymującego się z niewielkiej emerytury rzędu 3 tysięcy złotych będzie na to stać. Należy pamiętać, że nakłady na rehabilitację to dla państwa inwestycja, a nie koszt, ponieważ sprawny pacjent nie trafia na utrzymanie z renty – podsumował szef związku fizjoterapeutów.
- Tak wygląda budżet singla. Marzec znów namieszał w wydatkach
- Rodzina na cenowej pauzie. Marzec tańszy o jeden bilet autobusowy
- Emeryta stać na więcej. Waloryzacja wygrała z cenami w sklepach
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Anna Grabowska
Opracowanie: Michał Tomaszkiewicz