Na SAFE zarobią Niemcy? Wiceszef MON: PiS i otoczenie prezydenta tworzą legendy
PiS i Pałac Prezydencki krytykują program SAFE m.in. dlatego, że ich zdaniem zarobią na nim Niemcy. - Tworzą legendy. Bo jeżeli porównamy to, co jest celem strategicznym, korzyści, które będą osiągane z realizacji tych celów, to będziemy mogli zauważyć wprost, że jest to program bardzo potrzebny Polsce. A poza tym jest bardzo korzystny - powiedział wiceminister obrony narodowej Stanisław Wziątek.
2026-02-23, 18:40
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prezydent Karol Nawrocki zasygnalizował, że może nie podpisać ustawy w sprawie programu SAFE
- W ramach projektu Polska ma otrzymać prawie 44 mld euro pożyczki z funduszy unijnych na zakup broni i budowę infrastruktury
- Zdaniem strony rządzącej opozycja krytykuje program SAFE tylko dla spodziewanych zysków politycznych
OGLĄDAJ. Wiceszef MON Stanisław Wziątek gościem Kamila Szewczyka
Politycy Prawa i Sprawiedliwości, a także otoczenie prezydenta Karola Nawrockiego krytykują program SAFE, wskazując m.in. na dalsze zadłużanie Polski, a także na potencjalnych beneficjentów projektu, którymi - ich zdaniem - będą przede wszystkim Niemcy i Francja. Ustawa w tej sprawie została skierowana z powrotem do Sejmu po tym, jak poprawki wprowadził do niej Senat. W ciągu najbliższych dniach projekt trafi na biurko prezydenta Karola Nawrockiego, który sygnalizował, że może go zawetować.
Zdaniem Stanisława Wziątka mówienie o tym, że korzyści z SAFE będą płynąć przede wszystkim do Niemiec, nie ma uzasadnienia. - Przedstawiciele pana prezydenta, ale także Prawa i Sprawiedliwości tworzą legendy. Bo jeżeli porównamy to, co jest celem strategicznym, korzyści, które będą osiągane z realizacji tych celów, to będziemy mogli zauważyć wprost, że jest to program bardzo potrzebny Polsce, a po drugie, bardzo korzystny - powiedział wiceminister obrony narodowej. - Jak bardzo trzeba nienawidzić Europy, ale także naszych sąsiadów, żeby mówić, że jesteśmy przeciwko temu, aby pieniądze trafiały gdzieś tam do Europy. Te pieniądze trafią do Polski - dodał gość Polskiego Radia 24.
Posłuchaj
Stanisław Wziątek o programie SAFE (24 Pytania) 14:29
Dodaj do playlisty
PiS krytykuje program SAFE. "Fałszywa retoryka polityczna"
Przypomniał również, że "pieniądze te są specjalną pożyczką na niezwykle korzystnych zasadach, które dają nam 10 lat karencji spłaty, a cała spłata będzie się odbywać aż do 2070 roku". - Ten kredyt daje nam również możliwość podniesienia zdolności polskiego wojska w ciągu najbliższych 4-5 lat. Zatem oczywiste jest, że taki kredyt, taki mechanizm finansowy, daje nam możliwości, które pozwolą powiedzieć, że Wojsko Polskie będzie gotowe na zagrożenia, które są wokół nas - powiedział.
Stwierdził również, że "nie ma w ogóle zrozumienia dla takiej opowieści, że nie będzie korzystała z tego Polska". - A trzeba spojrzeć też na to, jakie uwagi były kierowane do Europy, również ze strony Stanów Zjednoczonych. Dotyczyły one przede wszystkim zbyt małych wydatków na obronność. I one się diametralnie zwiększyły, nie tylko w Polsce. Jeśli prezydent USA mówił o tym, że Europa powinna przyjąć na siebie odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo, to to, co robimy, jest budowaniem odporności Europy, odporności Polski i podnoszeniem naszych własnych kompetencji - podkreślił Stanisław Wziątek. - Zatem postawa PiS i otoczenia prezydenta to zaklinanie rzeczywistości. Jest to raczej filozofia oparta tylko i wyłącznie na fałszywej retoryce politycznej. Zmierza ona w takim kierunku: jeżeli temu rządowi może coś się udać, jeżeli może on podnieść bezpieczeństwo na wyższy poziom, i nie dzieje się to z udziałem Prawa i Sprawiedliwości, to trzeba zrobić wszystko, żeby temu przeszkodzić - zaznaczył wiceszef MON.
Program SAFE. Co zawiera?
Polski rząd w ramach programu SAFE planuje realizację ponad 130 projektów obejmujących m.in. program Tarcza Wschód, systemy bezzałogowe i antydronowe, amunicję wielokalibrową, zestawy przeciwlotnicze oraz armatohaubice, a także inwestycje w cyberbezpieczeństwo i ochronę infrastruktury krytycznej. Rząd zakłada, że ponad 80 proc. środków zostanie wydanych w Polsce, co ma wzmocnić krajowy przemysł obronny i transfer zaawansowanych technologii. Pierwsza, 15-procentowa zaliczka może trafić do Polski na przełomie marca i kwietnia, natomiast spłata zobowiązań rozpocznie się za 10 lat i potrwa do 2070 roku.
Czytaj także:
- PiS chce zablokować SAFE? Czesław Mroczek: są przeciwko polskiemu wojsku
- Zerwany podmorski kabel w Norwegii przy granicy z Rosją. Sprawę bada policja
- Hipersoniczne pociski pod ostrzałem. Potężny cios w Rosjan na Krymie
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Robert Bartosewicz