Związki jednopłciowe. "Koalicja rządząca sama się blokowała"

Donald Tusk zapowiedział, że rząd wyda rozporządzenie dotyczące par jednopłciowych. Ta sprawa bardzo długo, mimo politycznych obietnic, pozostaje nieuregulowana. - Nie jest tak, że ktoś blokował koalicję przez 2,5 roku. Koalicja sama się blokowała, bo to nawet nie dotarło do prezydenta. W tej sprawie często jest tak, że jest bardzo dużo konferencji, dużo się mówi, ale niewiele się dzieje - podkreślił poseł Polski 2050 Kamil Wnuk.

2026-05-13, 18:00

Związki jednopłciowe. "Koalicja rządząca sama się blokowała"
Kamil Wnuk. Foto: PR24

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Ekipa rządząca jest w trakcie prac nad rozporządzeniem umożliwiającym szeroką transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych 
  • Premier podkreślił, że rozwiązanie nie otwiera drogi do możliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualne
  • Koalicja rządząca w tej sprawie sama się blokowała - ocenił Kamil Wnuk

OGLĄDAJ. Kamil Wnuk gościem Rocha Kowalskiego

Podczas posiedzenia rządu premier Donald Tusk podkreślił, że Polska wciąż nie wypracowała ustawowych regulacji określających status osób pozostających w związkach jednopłciowych. Szef rządu wskazywał, że kwestia ta dotyczy zarówno przestrzegania prawa i wykonywania wyroków europejskich trybunałów oraz polskich sądów, jak i godności oraz równego traktowania obywateli przez państwo. Tusk przeprosił osoby, które przez lata "czuły się odrzucane i upokarzane", apelując jednocześnie o szybkie przygotowanie odpowiednich rozwiązań.

Premier zaznaczył przy tym, że planowane rozporządzenie i przyszłe prace legislacyjne nie oznaczają otwarcia drogi do adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Jak argumentował, wynika to zarówno z obecnych przepisów, jak i dotychczasowej praktyki prawnej obowiązującej w Polsce. Szef rządu zobowiązał także ministrów cyfryzacji i spraw wewnętrznych do pilnego przygotowania treści rozporządzenia wykonującego wyrok TSUE, podkreślając, że temat wywoła zapewne szeroką i emocjonalną debatę polityczną.

Kamil Wnuk w Polskim Radiu 24 zaznaczył, że "mamy już długo ustawę o związkach partnerskich, choć ona teraz się inaczej nazywa". - Jest to ustawa o statusie osoby najbliższej. Polska 2050 od początku popierała te przepisy. Ale to nie jest tak, że w tej sprawie ktoś blokował koalicję rządzącą przez 2,5 roku. Koalicja sama się blokowała, bo to nawet nie dotarło do prezydenta - powiedział poseł.

Posłuchaj

Kamil Wnuk gościem Rocha Kowalskiego (24 Pytania) 15:37
+
Dodaj do playlisty

Związki partnerskie. "Nie wiem nad czym koleżanki z Lewicy się zastanawiają"

Jak zaznaczył, w kwestii związków partnerskich w Sejmie "nawet koledzy z Lewicy i PSL-u nie potrafili dojść do porozumienia". - Powinniśmy to uregulować i to jak najszybciej, ale to nie jest tylko kwestia związków jednopłciowych, ale w ogóle związków partnerskich. Powinno to być uregulowane i to przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa, ze względów medycznych, ze względów gospodarczych - zaznaczył polityk. - Bo to jest po prostu nieuczciwe wobec ludzi, którzy są w takich związkach i rzeczywiście mają gorsze możliwości niż osoby, które są w związkach małżeńskich - dodał Kamil Wnuk.

Zaznaczył również, że ma wątpliwości co do tego, czy w tej sprawie powinno się wydawać rządowe rozporządzenie. - Osobiście uważam, że powinien być akt wyższej rangi, czyli ustawa. Nie wiem nad czym się niektórzy zastanawiają, zwłaszcza niektóre koleżanki z Lewicy. Bo często jest tak, że jest bardzo dużo konferencji, dużo się mówi, ale niewiele się dzieje. To jest trochę jak z kwestią aborcji. To trzeba uregulować, trzeba zrobić. Mamy gotowy projekt ustawy, powinien zostać przegłosowany jak najszybciej i zrealizowany. Ale mamy też inne rzeczy na głowie, nieco ważniejsze, jak kwestie gospodarcze czy obronność - podsumował gość Polskiego Radia 24.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski 
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej