Transkrypcja małżeństwa jednopłciowego. "To, co wymyślił Tusk, jest kuriozalne"

Rafał Trzaskowski poinformował, że warszawski Urząd Stanu Cywilnego będzie - na wniosek zainteresowanych - wpisywał do polskich ksiąg akty małżeństw jednopłciowych zawartych w krajach Unii Europejskiej. - Przenoszenie na nasz grunt zapisów z innych państw, w sytuacji, gdy pozostają one w kolizji z konstytucją, jest niewłaściwe - stwierdziła Agnieszka Wojciechowska van Heukelom z PiS.

2026-05-14, 17:33

Transkrypcja małżeństwa jednopłciowego. "To, co wymyślił Tusk, jest kuriozalne"
Agnieszka Wojciechowska van Heukelom. Foto: Polskie Radio 24

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Urząd Stanu Cywilnego w Warszawie dokonał pierwszej transkrypcji aktu małżeństwa osób tej samej płci
  • Rafał Trzaskowski podkreślił, że kolejne takie wnioski będą rozpatrywane bardzo szybkoJeśli PiS wróci do władzy, o błąd, ponieważ wiąże się to z kwestiami podatkowymi i wieloma innymi sprawami. Ta kwestia nie jest rozwiązana ani doprecyzowana i nie można jej tak traktować - powiedziała Agnieszka Wojciechowska van Heukelom

OGLĄDAJ. Agnieszka Wojciechowska van Heukelom gościnią Rocha Kowalskiego

Rząd Donalda Tuska zapowiada dokonywanie transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych zawartych w Unii Europejskiej. Warszawski Urząd Stanu Cywilnego w dokonał pierwszej transkrypcji. Agnieszka Wojciechowska van Heukelom z PiS-u komentując ten fakt powołała się na ustawę zasadniczą. - Konstytucja chroni małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety - i to jest fakt. Chroni też rodzinę, i to jest drugi fakt. Przenoszenie na nasz grunt zapisów z innych państw, w sytuacji, gdy pozostają one w kolizji z konstytucją, jest niewłaściwe. Do tego należałoby zmienić zapisy konstytucji, a i to rozwiązanie jest kwestionowane przez niektóre środowiska - stwierdziła posłanka.

Roch Kowalski zapytał Wojciechowską van Heukelom, czy gdyby Prawo i Sprawiedliwość wróciło do władzy, rekomendacja dla urzędów stanu cywilnego dotycząca transkrypcji jednopłciowych małżeństw zostałaby cofnięta. - To, co w tej chwili wymyślił Donald Tusk i jego współpracownicy, jest kuriozalne - powiedziała polityczka. - Mamy do czynienia nie tylko z prawami, ale również z przywilejami. Pojawia się więc pytanie, jak ma to zostać "rozciągnięte" na sferę przywilejów - mówiła, nawiązując do deklaracji Zakład Ubezpieczeń Społecznych. - Co z urzędem skarbowym? A co ze wspólnymi rozliczeniami? To są bardzo poważne kwestie. Tego wszystkiego oczywiście Donald Tusk nie mówi. Mówi jedynie, że "ma być". Państwo, przy pomocy różnych rozporządzeń albo uchwał - w zależności od tego, co bardziej im pasuje - wprowadza takie rozwiązania. Jest to rozwiązanie, które ma krótkie nóżki. Jeśli chce się poważnie rozmawiać o takiej kwestii, to po pierwsze należałoby spróbować zmienić konstytucję, a po drugie trzeba mieć zgodę większości - podkreśliła. Wojciechowska van Heukelom jako trzeci argument dodała, że na takie rozwiązania powinno zgodzić się również polskie społeczeństwo.

Posłuchaj

Agnieszka Wojciechowska van Heukelom gościnią Rocha Kowalskiego (24 pytania) 13:44
+
Dodaj do playlisty

"Jeśli PiS wróci do władzy, kilka kwestii będziemy musieli poważnie zweryfikować"

Adam Bodnar w Polskim Radiu 24 przyznał, że jego zdaniem przypadków transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą będzie coraz więcej. Agnieszka Wojciechowska van Heukelom oceniła jednak, że jest to duży błąd. - To błąd, ponieważ wiąże się to z kwestiami podatkowymi i wieloma innymi sprawami. Ta kwestia nie jest rozwiązana ani doprecyzowana i nie można jej tak traktować. Czym innym jest wpisanie do rejestru faktu, że ktoś zawarł taki związek za granicą, a czym innym przenoszenie na nasz grunt - z pominięciem i pogwałceniem konstytucji - możliwości zawierania takich małżeństw - stwierdziła polityczka.

Posłanka dodała również, że obawia się braku jasno określonych norm oraz przywilejów wynikających z zawarcia małżeństwa. - Jeśli Prawo i Sprawiedliwość wróci do władzy, kilka kwestii będziemy musieli poważnie zweryfikować. Głównie dlatego, że zostały wprowadzone w niewłaściwy sposób. Nie chodzi wyłącznie o poglądy na małżeństwa jednopłciowe, ale przede wszystkim o samo prawo - podsumowała.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk

Polecane

Wróć do strony głównej