Zdaniem gościa audycji obchodząc rocznice wydarzeń z historii naszego narodu, czujemy łączność pokoleniową z ludźmi, którzy walczyli o wolność, honor i niepodległość naszego kraju. - Kiedy Jan Paweł II przyjechał do Radzymina spotkać się z garstką żyjących jeszcze weteranów walczących w 1920 r., powiedział, że rodząc się w tym samym czasie zaciągnął dług wobec tego czynu. Tak powinni się czuć wszyscy Polacy – powiedział dr Jarosław Szarek.
Obraz wiktorii warszawskiej z 1920 roku jest czasem mylnie postrzegany, że cały naród stanął do broni i dzielnie odparł bolszewików. - To wcale nie musiało się skończyć zwycięstwem – zaznaczył gość audycji. – Pamiętajmy, że przez ponad 100 lat funkcjonowaliśmy w trzech różnych zaborach, co oznaczało inne systemy prawne, mentalność, a nawet komunikację – tłumaczył prezes IPN i dodał, że panowała wówczas wszechogarniająca obojętność.
- Nawet Wincenty Witos pisał, że nie poznawał tamtejszych Polaków, którzy wyglądali jakby czekali na bolszewików. Stan świadomości bycia Polakiem nie był powszechny – tłumaczył dr Szarek.
Zdaniem prezesa IPN, Bitwa Warszawska określana też jest jako Cud nad Wisłą, nie tylko ze względów religijnych, ale także mobilizacji Polaków.
Więcej w nagraniu
Gospodarzem audycji był Tadeusz Płużański
Polskie Radio 24/kawa
_____________________
Data emisji: 15.08.17
Godzina emisji: 7.06