more_horiz

Krzysztof Ziemiec o dyżurze 10 kwietnia 2010: starałem się zachować dystans, żeby nie ulec panice i histerii

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2019 14:50
- Mając doświadczenie i pewną dozę wrażliwości wiedziałem, że oglądają nas ludzie starsi, którzy być może stracili bliskich w Katyniu, albo ktoś z ich rodziny poleciał do Smoleńska oddać hołd swoim pomordowanym tam przodkom. Dlatego wtedy wolałem powiedzieć za mało niż za dużo - wspominał Krzysztof Ziemiec, dziennikarz Telewizji Polskiej. W Polskim Radiu 24 mówił o swój dramatycznym dużurze w TVP, gdzie kilka minut po katastrofie w Smoleńsku relacjonował te wydarzenia milonom Polaków.
Audio
  • 10.04.2019 Gość PR24: Krzysztof Ziemiec, dziennikarz TVP o 10 kwietnia 2010
nz Krzysztof Ziemiec, dziennikarz TVP
n/z Krzysztof Ziemiec, dziennikarz TVPFoto: TB

Poranny dyżur 10 kwietnia 2010 roku miał być dla Krzysztofa Ziemca kilkuminutowym wejściem na żywo, podprowadzenie reporterów TVP, którzy potem już ze Smoleńska mieli relacjonować zaplanowane tam uroczystości państwowe. Stało się inaczej.  

- Miałem wprowadzić uroczystości smoleńskie pracując na miejscu z Warszawie. Z planowanych 6 minut, ten program przekształcił się w dwugodzinny, ciężki program na żywo - wspomina Krzysztof Ziemiec.

W Polskim Radiu 24 opowiadał o trudnościach, przed którymi stanął w tamten sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku, wzruszeniu i decyzjach, które musiał szybko podjąć.

- Dziś to wydaje się nieprawdopodobnie. Mamy smartfony, w sekundę wiemy o wszystkim, co wydarzyło się na świecie. 9 lat temu tak nie było. Docierały do nas strzępy informacji. W reżyserce w TVP nie było nawet komputera - wspominał Krzysztof Ziemiec. - Starałem się zachować dystans, żeby nie ulec panice i histerii. To było straszliwie trudne. Każde pytanie może w takiej chwili wydać się banalne, a myśl naiwna. Ale nasi widzowie oczekują, żebyśmy byli dla nich przewodnikami. To były trudne chwile wtedy, ale i w dniach kolejnych. Przeprowadzałem wywiady z rodzinami ofiar. Zdarzało się, że ludzie płakali na wizji - dodał.

Gość PR24 mówił też o wielki wzruszeniu ściskającym za gardło, gdy pojawiła się informacja o tym, że wszyscy członkowie delegacji oraz członkowie załogi zginęli w pobliżu lotniska Smoleńsk-Siewiernyj, gdzie rozbił się wojskowy samolot tupolew Tu-154M. Na pokładzie znajdowała się polska delegacja na uroczystości związane z obchodami 70. rocznicy zbrodni katyńskiej z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele. 

- Zatkało mnie. Na szczęście w studiu wśród gości był ksiądz Tadeusz Issakowicz-Zaleski. Ksiądz wziął mnie za rękę i na antenie odmówiliśmy "Wieczny odpoczynek". Warto mieć obok siebie kogoś, kto jest mądrzejszy i uduchowiony - podsumował Krzysztof Ziemiec.

Audycję prowadził Antoni Trzmiel

Polskie Radio 24/tb

-----------------------------------

Data emisji: 10.04.2019

Godzina emisji: 10.09

Zobacz także

Zobacz także

X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem