X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x

"Burmistrz miasta powinna przeprosić prezydenta". Marek Formela o zajściach w Pucku

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2020 15:34
- Burmistrz Pucka Hanna Pruchniewska może mieć coś na sumieniu, skoro mija 10 dni, odkąd Andrzej Duda odniósł się do pamięci historycznej, a ona nadal nie przeprosiła prezydenta za obelgi pod jego adresem i milczy jak grób - powiedział w Polskim Radiu 24 Marek Formela, publicysta "Gazety Gdańskiej".
Audio
  • Marek Formela o zajściach w Pucku i stanie służby zdrowia na Pomorzu (Temat Dnia/Gość PR24)
Marek Formela
Marek FormelaFoto: PR24

Tematem rozmowy było szykanowanie prezydenta Andrzeja Dudy przez środowiska opozycyjne podczas uroczystości 100. rocznicy zaślubin Polski z morzem. - Mówimy nie o spotkaniu partyjnym, ale jednej z najważniejszych dat konstytuujących polską tożsamość i ubezpieczających naszą kondycję zbiorową. Prezydent zwrócił uwagę, że powrót nad morze dozwolił nam na budowę własnych portów. Takie wydarzenia nie powinny podlegać erozji partyjnej, co pokazali politycy Platformy Obywatelskiej - zaznaczył publicysta.

sejm rp posiedzenie free shutter 1200.jpg
"Słowa ubolewania i wstydu". PiS złożyło projekt uchwały w związku z atakiem na Prezydenta RP

"Inwazja bojówkarzy" 

- Tulenie się Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i części polityków do KOD to szykanowanie urzędu prezydenta, a co gorsza nikt się od tego nie odciął. Nie życzę pani Kidawie-Błońskiej, aby ktokolwiek się cieszył, gdyby obywatele obrzucili ją podobnymi argumentami - dodał. 

<<CZYTAJ TAKŻE>> Zakłócali uroczystości państwowe, Kidawa-Błońska im pogratulowała

- Interesujący wydaje się być tutaj wątek władz samorządowych Pucka. Burmistrz Hanna Pruchniewska może mieć coś na sumieniu, skoro mija 100 lat od wizyty gen. Hallera, a po 10 dniach, kiedy polski prezydent odniósł się do tej pamięci historycznej, milczy jak grób. Wypadałoby w imieniu wspólnoty lokalnej przeprosić gościa za despekt, który go tam spotkał. Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie w sposób jednoznaczny oceniło, że w Pucku mieliśmy do czynienia z inwazją bojówkarzy - zwrócił uwagę. 

- Jeśli było tam zgromadzenie publiczne, a liczba demonstrantów przekraczała 15 osób, to pani Pruchniewska musiała wydać zgodę na takie zgromadzenie. Wszystko pozostaje do sprawdzenia - stwierdził Marek Formela.

"Twórcza polityka zdrowotna"

debata 1200.jpg
Służba zdrowia. Andruszkiewicz: PO wraz z Lewicą zawarły sojusz manipulacji

Gość Polskiego Radia 24 mówił też o sytuacji w służbie zdrowia na Pomorzu. - Gdynia pokazuje, że Polska przedwojenna dobrze myślała o potrzebach swoich obywateli, a myślała o tym, aby jej możliwości tworzyły dobrą przestrzeń do mieszkania. Budowa szpitala na tamten okres to było piękne, pozytywistyczne działanie. Dzisiaj o służbie zdrowia na Pomorzu mówimy innym językiem. Pomorze to specyficzne miejsce na mapie Polski, gdzie w sposób twórczy uprawia się politykę zdrowotną - stwierdził. 

- Marszałek woj. pomorskiego jest niestety jednym z prominentnych hodowców tego zdrowotnego "strupa". Myśli się o tym jak dobrze zarabiać na leczeniu nowotworów i nieleczeniu chorych, których leczyć się już nie opłaca. W Gdyni ciężko chory na Alzheimera pacjent został wyproszony ze szpitala. Politycy, którzy zarządzają pomorską służbą zdrowia są wiernymi realizatorami polityki zdrowotnej Ewy Kopacz, która zamieniła obszar opieki społecznej w obszar gospodarczy. Nowotwór każdego z pacjentów jest częścią biznesplanu - podkreślił.

- Ważne ideowo jest to, że stworzenie tego systemu sprawia, że zapis w konstytucji o równym dostępie do usług publicznych staje się iluzoryczny - zwrócił uwagę rozmówca.

Więcej w nagraniu.

***

Audycja: "Temat dnia/Gość PR24"
Prowadzący: Antoni Trzmiel
Gość: Marek Formela ("Gazeta Gdańska")
Data emisji: 19.02.2020
Godzina emisji: 14.35

Polskie Radio 24/pkr

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Protesty w Pucku. Poseł KO: z niektórymi tekstami trudno się nie zgodzić

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2020 18:26
- W Wejherowie i Pucku doszło do mocniejszych słów ze strony protestujących, ale z niektórymi tekstami trudno się nie zgodzić, począwszy od konstytucji do przestrzegania prawa - powiedział w Polskim Radiu 24 Dariusz Joński, poseł PO-KO, Inicjatywa Polska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szef senackiej komisji etyki gratulował demonstrantom w Pucku. PiS chce jego odwołania

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2020 17:25
Klub PiS złoży wniosek o odwołanie Sławomira Rybickiego (KO) z funkcji przewodniczącego senackiej komisji regulaminowej, etyki i spraw senatorskich. Jego zachowanie podczas uroczystości w Pucku nie licuje z godnością senatora - uważają politycy PiS. - Wniosek PiS jest niepoważny - ocenił Rybicki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Niestety hipokryzja". Wiceminister zdrowia o postulatach opozycji dot. onkologii

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2020 09:42
- To niestety pewnego rodzaju hipokryzja. Stawianie tych dwóch rzeczy po jednej stronie, mediów publicznych i leczenia chorych, jest nieuprawnionym i nieeleganckim porównaniem - powiedział wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński, cytowany przez portal Niezalezna.pl.
rozwiń zwiń