X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
x
x

Scenarzysta o "Złym" Leopolda Tyrmanda: to mit założycielski powojennej, nowej Warszawy

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2020 18:07
- Dziesięć lat temu zdecydowaliśmy się na wystawienie "Złego" Leopolda Tyrmanda w Teatrze Powszechnym w Warszawie dlatego, żeby przywrócić mu walor lokalności, a widzom przypomnieć klimat powojennej stolicy jako nowego już miasta - powiedział w Polskim Radiu 24 Wojciech Tomczyk, dramaturg i znawca historii Warszawy.
Audio
  • Wojciech Tomczyk o tym, dlaczego w 2010 r. w Teatrze Powszechnym w Warszawie zdecydowano na się na wystawienie "Złego" - sztuki na podstawie powieści Leopolda Tyrmanda (Temat dnia/Gość PR24)
Leopold Tyrmand podczas I Festiwalu Jazzowego w 1956 r., którego był pomysłodawcą
Leopold Tyrmand podczas I Festiwalu Jazzowego w 1956 r., którego był pomysłodawcąFoto: PAP/Janusz Uklejewski

16 maja mija 100 lat od dnia urodzin Leopolda Tyrmanda, pisarza, krytyka literackiego i popularyzatora jazzu. Autor powieści "Zły", "Życie towarzyskie i uczuciowe" oraz "Dziennika 1954" był ikoną polskiego świata artystycznego lat 50. XX wieku. Dla wielu osób pozostał moralnym drogowskazem, nonkonformistą, jednym z nielicznych, którzy mieli odwagę odmówić kolaboracji z reżimem komunistycznym. Z Polski w 1966 r. wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie 19 lat później zmarł.

Leopold Tyrmand grafika 1200.jpg
100. rocznica urodzin Leopolda Tyrmanda. Zobacz serwis specjalny

Wojciech Tomczyk przypomniał, dlaczego w 2010 r. Teatr Powszechny w Warszawie zdecydował się na wystawienie "Złego" - sztuki w reżyserii Jana Buchwalda na podstawie najsłynniejszej powieści Leopolda Tyrmanda. Zaznaczył, że wiązało się to i z przypomnieniem klimatu powojennej stolicy, i z zapoznaniem z nią młodszych mieszkańców. - Teatr to sztuka działająca w konkretnym miejscu i dla konkretnej publiczności. Chodziło o to, żeby Teatrowi Powszechnemu przywrócić walor lokalności. Dlatego, że mieliśmy do czynienia z pewnym kryzysem jego tożsamości i związków z publicznością. Chcieliśmy też mocnym uderzeniem otworzyć teatr po remoncie i to się udało. "Zły" był wielkim sukcesem frekwencyjnym - wyjaśniał scenarzysta wystawionej 10 lat temu sztuki.

"To mit założycielski Warszawy"

Gość audycji tłumaczył także, dlaczego "Zły" jest idealną książką czy spektaklem nie tylko dla przyjezdnych, którzy osiedlają się w Warszawie, ale także dla rodowitych warszawiaków.

>>>[JEDYNKA] Leopold Tyrmand - ikona, osobowość artystyczna lat 50.

- "Zły" to mit założycielski Warszawy. Ponieważ po wojnie zwłaszcza lewy brzeg stolicy zamienił się w morze gruzów, dzieło Leopolda Tyrmanda opowiada o wychodzeniu z tego morza gruzów. A zatem jest opowieścią o nowej Warszawie. Ponieważ w latach 90. i kolejnej dekadzie pojawiła się nadzieja na odbicie się stołecznego miasta po komunistycznej nędzy, postanowiliśmy sięgnąć do tej powieści. Mieliśmy trochę podobną sytuację do tej z czasó rozgrywania się akcji książki. Też mieliśmy do czynienia z nowym miastem, nowymi warszawiakami, czyli ludźmi, którzy przyjechali do stolicy, żeby znaleźć tutaj swoją nową szansę, tak jak bohaterowie "Złego" przybyli do niej w większości po wojnie. I dla tych ludzi postanowiliśmy opowiedzieć tę historię. Stwierdziliśmy, że oni też powinni wiedzieć coś o tym mieście, w którym przyszło im żyć - mówił Wojciech Tomczyk.

tyrmand 1200 pr24.jpg
Matthew Tyrmand: gdy inni klękali przed reżimem, ojciec tego nie robił i płacił za to cenę

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

***

Audycja: Temat dnia/Gość PR24

Prowadzący: Tadeusz Płużański

Gość: Wojciech Tomczyk (dramaturg, znawca historii Warszawy)

Data emisji: 16.05.2020

Godzina emisji: 16.39

Polskie Radio 24/bb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Jedna z najbardziej uroczych imprez". Leopold Tyrmand wspomina Zaduszki Jazzowe

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2020 05:45
- Proszono mnie nawet, abym uroczyście otworzył te krakowskie Zaduszki, co mi bardzo pochlebiło, a nawet wzruszyło - mówił Leopold Tyrmand. Posłuchaj wspomnień pisarza o krakowskim koncercie z 1954 roku, który zapowiadał odwilż dla polskiego jazzu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Leopold Tyrmand w 100. rocznicę urodzin

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2020 13:00
- Była to osobistość mająca cechy denerwujące niektórych ludzi. Niektórych, bo ludzie też za to go lubili. Miał niesłychaną pamięć, wszystko, co przeczytał od dziecka, dokładnie pamiętał. I niektórzy uważali, że on się popisuje swoją erudycją - opowiadała Barbara Hoff, druga żona pisarza i autora "Złego".
rozwiń zwiń