Lech Kołakowski ogłosił we wtorek, że odchodzi z Prawa i Sprawiedliwości. Słychać było głosy, że klub może opuścić również poseł Jan Krzysztof Ardanowski. Gazeta Wyborcza wieszczyła koniec Zjednoczonej Prawicy.
Z kolei w środę szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski poinformował, że zarówno Krzysztof Ardanowski, jak i Lech Kołakowski zostali przywróceni w prawach członków partii.
- Wiemy doskonale, że stosunek poszczególnych mediów do ugrupowania aktualnie rządzącego, czy do poszczególnych ugrupowań politycznych jest w Polsce dosyć jasno określony. Coraz mniej próbujemy się oszukiwać, że mamy do czynienia z utrzymaniem pełnej obiektywności. Nawet gdyby liczba posłów spadła poniżej 230, to nie oznaczałoby, że rząd upada - skomentował politolog Maciej Onasz.
"Jest on potrzebny całej Europie". Szczerski zaapelował o kompromis ws. unijnego budżetu
Gość audycji podkreślił również, że konflikty wewnątrzpartyjne są naturalnym zjawiskiem. - Zjednoczona Prawica to niehomogeniczne ugrupowanie. (...) To w dużej części umiarkowana formacja polityczna, kontra radykałowie dążący do radykalnych zmian. W każdej partii, szczególnie w dużej, takie podziały są rzeczą naturalną - zaznaczył.
Pierwsze oznaki wewnętrznego podziału pojawił się przy projekcie "piątki dla zwierząt", a także przy kwestii prawa do aborcji. - Ośrodkowi decyzyjnemu w partii nie udało się utrzymać swoich posłów w określonych ramach - ocenił Maciej Onasz.
22:18 PR24_MPLS 2020_11_18-14-33-27.mp3 Dr Maciej Onasz o sytuacji wewnętrznej w PiS ("Gość PR24")
Więcej w nagraniu.
***
Audycja: "Temat dnia/Gość PR24"
Prowadził: Antoni Trzmiel
Gość: dr Maciej Onasz, politolog, Uniwersytet Łódzki
Data emisji: 18.11.2020
Godz. emisji: 14.33
kmp