more_horiz

Robert Pszczel: Rosja była zaskoczona zgodą Turcji na wejście Szwecji i Finlandii do NATO

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2022 16:54
- Rosjanie zawsze liczą, przy każdym szczycie, przy każdym spotkaniu ministerialnym, że NATO się pokłóci, że nic interesującego z tego nie wyniknie. Tak zwykle nie jest i tak samo nie było tym razem - mówił w Polskim Radiu 24 Robert Pszczel, b. dyrektor biura NATO w Moskwie.
Turcja, Finlandia i Szwecja podpisały memorandum ws. zgody Turcji na wstąpienie Finlandii i Szwecji do NATO
Turcja, Finlandia i Szwecja podpisały memorandum ws. zgody Turcji na wstąpienie Finlandii i Szwecji do NATOFoto: PAP/EPA/Kiko Huesca

Na szczycie NATO w Madrycie podjęto szereg przełomowych decyzji. Do Polski trafi - w postaci stałej kwatery głównej - wysunięte dowództwo V Korpusu Armii USA, wzrosną - z 40 tys. do 300 tys. - siły szybkiego reagowania NATO, do Sojuszu dołączą Finlandia i Szwecja, Rosja zaś została formalnie określona mianem "największego zagrożenia dla bezpieczeństwa świata". W Polskim Radiu 24 mówił o tym Robert Pszczel, były dyrektor biura NATO w Moskwie.

"Już cały świat zobaczył to barbarzyństwo"

Gość PR24 został zapytany o reakcje Władimira Putina na wnioski ze szczytu NATO. Przywódca Rosji najpierw stwierdził, że dołączenie Szwecji i Finlandii do Sojuszu nie będzie miało większego znaczenia, później jednak wskazał, że Rosja dostrzega zagrożenie płynące z rozszerzenia NATO i "jeśli pojawi się tam sprzęt NATO-wski, to Rosja będzie musiała odpowiedzieć".

- Nie było po pierwsze nic nowego w tym, co mówił i Putin, i inni, a poza tym oni są już na takim etapie propagandowym, że potrafią sobie zaprzeczać. Mówienie nagle, że to nie jest żaden problem, kiedy się mówiło przez miesiące, że to bardzo poważna sprawa i ostrzegano przed konsekwencjami... - mówił Robert Pszczel.

Gość audycji stwierdził, że Rosja zdanie na temat NATO ma znane, ale zawsze w takich sytuacjach konieczne jest, żeby pewne nowe informacje przetrawiono, zanim skonstruuje się spójny przekaz.

- Oczywiście oni zawsze liczą, przy każdym szczycie, przy każdym spotkaniu ministerialnym, że NATO się pokłóci, że nic interesującego z tego nie wyniknie. Tak zwykle nie jest i tak samo nie było tym razem. Chyba najbardziej ich zaskoczyła decyzja, że Turcja trochę uległa, a trochę wytargowała, w związku z tym podjęto decyzję i w przyszłym tygodniu będzie podpisanie protokołów akcesyjnych, jeśli chodzi o Szwecję i Finlandię - podkreślił Pszczel.

Dodał, że od słów i oświadczeń znacznie ważniejsze jest to, co Rosja robi - np. w czasie szczytu NATO i tuż przed nim Rosja zaatakowała cybernetycznie Norwegię i Litwę, naruszyła granice powietrzną i morską jeśli chodzi o Danię i Litwę. Do tego dochodzi "wszystko to, co Rosja robi na Ukrainie".

- W czasie szczytu było więcej ataków rakietowych. Już cały świat zobaczył to barbarzyństwo kompletne, jeśli chodzi o atak w Krzemieńczyku - podkreślił.

Czytaj również:

Więcej w nagraniu.

Posłuchaj
29:21 PR24_mp3 2022_06_30-15-26-24_Pszczel.mp3 Robert Pszczel o reakcji Rosji na ustalenia szczytu NATO ("Temat dnia / Gość PR24")

* * *

Audycja: "Temat dnia / Gość PR24"
Prowadzi: Tadeusz Płużański
Gość: Robert Pszczel (b. dyrektor biura NATO w Moskwie)
Data emisji: 30.06.2022
Godzina emisji: 15.26

PR24/jmo

Zobacz także

Zobacz także