Grenlandia na celowniku Trumpa. "Europa powinna się bać"

Donald Trump zmierza do przejęcia Grenlandii. - Nikt sobie w Europie nie wyobraża rozpoczęcia starć o charakterze wojskowym ze Stanami Zjednoczonymi - powiedział w Polskim Radiu 24 Eugeniusz Smolar, ekspert do spraw międzynarodowych z Centrum Stosunków Międzynarodowych.

2026-01-12, 11:11

Grenlandia na celowniku Trumpa. "Europa powinna się bać"
Amerykańska baza wojskowa na Grenlandii. Foto: EPA/Ida Guldbaek Arentsen

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Donald Trump podtrzymuje stanowisko o konieczności przejęcia Grenlandii przez USA
  • Prezydent USA stwierdził, że potrzebny jest "tytuł własności"
  • Dania czy Grenlandia nie mogą prosić sojuszników o pomoc - mówił w Polskim Radiu 24 Eugeniusz Smolar

Grenlandia powinna dobić targu - stwierdził prezydent USA Donald Trump. Jak powiedział dziennikarzom na pokładzie samolotu Air Force One, Stany Zjednoczone mogą tam mieć mnóstwo żołnierzy w tej chwili, ale "potrzeba czegoś więcej". - Potrzeba własności. Naprawdę potrzebny jest tytuł własności, jak to mówią w branży nieruchomości - powiedział amerykański prezydent. Donald Trump na różne sposoby uzasadnia konieczność przejęcia przez USA zwierzchnictwa nad Grenlandią - od względów bezpieczeństwa narodowego po potrzebę pozyskania znajdujących się tam złóż, ale przy każdej okazji wspomina przy tym o Chinach i Rosji. Wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa spotykają się ze sprzeciwem Danii i Unii Europejskiej, a kraje nordyckie kwestionują amerykańską narrację o zagrożeniu ze strony Rosji i Chin. W najbliższych dniach zaplanowane są kolejne rozmowy dyplomatyczne, w których - jak podkreślają władze wyspy - Grenlandia chce uczestniczyć jako pełnoprawny partner, a nie przedmiot decyzji podejmowanych ponad jej głowami.

Eugeniusz Smolar mówił w Polskim Radiu 24, że "Europa powinna się bać nie tyle o samą Grenlandię, ile o stan stosunków między Europą a Stanami Zjednoczonymi". - Ze względu na bardzo wyraźne nie tylko różnice interesów, ale różnice wartości - wskazał. - Jeśli my powiadamy z siłą, że nie godzimy się na zmianę granic przemocą w przypadku agresywnej wojny Rosji z Ukrainą, to ta sama zasada tyczy się wszystkich innych spraw w świecie - wyjaśnił.


Posłuchaj

Eugeniusz Smolar gościem Małgorzaty Żochowskiej (Temat dnia) 23:14
+
Dodaj do playlisty

 

Konflikt zbrojny Europy z USA?

Ekspert zwrócił uwagę, że Dania czy Grenlandia nie mogą prosić sojuszników o pomoc. Wskazał, że Stany Zjednoczone są czołowym członkiem NATO, a w sojuszu panuje zasada jednomyślności. - Czego się zresztą obawiamy, również jeśli chodzi o nasze własne bezpieczeństwo, ponieważ weto choćby jednego państwa zamraża działanie NATO w kolektywnej obronie - wyjaśnił. - Stąd wzrost znaczenia różnego rodzaju bilateralnych, dwustronnych porozumień bezpieczeństwa, jakie różne państwa w Europie zawierają, między innymi Polska z Wielką Brytanią czy Polska z Francją - powiedział. 

Zaznaczył, że europejscy sojusznicy "pryncypialnie stoją przy Danii, ale jednocześnie nikt sobie w Europie nie wyobraża rozpoczęcia starć o charakterze wojskowym ze Stanami Zjednoczonymi". - To czyni sytuację niezwykle trudną, z czego oczywiście zdają sobie sprawę w Białym Domu - ocenił. 

Wskazał, że "w zasadzie my nie wiemy, do czego dążą" Stany Zjednoczone. Przypomniał, że USA posiadają bazy w Grenlandii na mocy traktatu podpisanego w latach 50. - Mają wszelkie możliwości rozbudowywania zdolności bezpieczeństwa na terenie Grenlandii - dodał. Odnotował, że Europejczycy też już zadeklarowali, że są gotowi wzmocnić swoją obecność dla zapewnienia bezpieczeństwa w Arktyce.

Smolar tłumaczył, że Arktyka w następstwie zmian klimatycznych i topnienia zmarzliny będzie łatwiej osiągalna, a jest tam "dostęp do całej tablicy Mendelejewa dóbr surowców, które są tak potrzebne obecnie w gospodarce światowej".  - W związku z tym Europejczycy chcieliby pójść na jakieś porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi, ażeby wzmocnić obronność w rejonie Arktyki, ale jednocześnie nie dopuścić do tego, co Stany Zjednoczone mogłyby bardzo łatwo zrobić: opanować Grenlandię z ogromną szkodą dla wspólnego sojuszu obronnego, jakim jest NATO - opisał sytuację. 


Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej