Przyszłość Polski 2050. "Jest bezgłowa i nie stoi na żadnych nogach"
Polska 2050 nie wybrała nowych władz, a głosowanie w drugiej turze unieważniono. - Polska 2050 nie tylko jest w tej chwili bez głowa, ale ona też nie stoi na żadnych nogach - uważa politolog Paweł Krulikowski. Zdaniem publicysty Jana Rojewskiego Szymon Hołownia nie ma w przyszłości szans, aby wrócić na fotel lidera partii. - Porzucenie swojego obozu, zostawienie tych sierot, to już jest niewybaczalne. Jak niby ludzie mieliby w nim ponownie zobaczyć jakiegokolwiek lidera? - stwierdził.
2026-01-14, 20:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Ze względu na błąd system unieważniono głosowanie w II turze wyborów przewodniczącego Polski 2050
- Paweł Krulikowski uważa, że Polska 2050 może zniknąć z politycznej sceny po wyborach lub posłów tej partii przejmie KO
- Jan Rojewski zarzucił Szymonowi Hołowni "rzecz niewybaczalną", czyli porzucenie własnego obozu
Rada Krajowa Polski 2050 zdecyduje w piątek co dalej z wyborami na przewodniczącego partii. Obecnie możliwe są dwa scenariusze: powtórzenie II tury, w której zmierzyły się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska albo całej procedury wyborczej od początku. Druga tura wyborów na przewodniczącego Polski 2050 została unieważniona ze względu na błąd systemu. Władze partii przekazały, że choć uprawnionych do oddania głosu było 800 osób, to wpłynęło ponad 26 tysięcy głosów. Przedstawiciele ugrupowania podejrzewają, że mogło dojść do ingerencji z zewnątrz, dlatego złożono zawiadomienia do prokuratury i ABW. Sprawa jest też wyjaśniania z firmą, która dostarczyła system do głosowania.
Posłuchaj
"Mamy do czynienia ze schyłkiem Polski 2050"
Paweł Krulikowski zwrócił uwagę, że "partia pozująca na nowoczesną" nie była w stanie zabezpieczyć własnych wyborów. Ocenił, że obecny kryzys Polski 2050 to przede wszystkim wina Szymona Hołowni. - Wszyscy praktycznie liderzy dużych ugrupowań, które są od lat na polskiej scenie politycznej, nie zapominają o tym, że partia jest wszystkim. Szymon Hołownia o tym zapomniał, zrobił sobie klub gwiazdorski, ściągał różnych polityków z lewa i z prawa - powiedział. Politolog dodał, że partia nie miała oddolnego ruchu, mocnych struktur lokalnych, które powinny funkcjonować. - Co też pokazuje być może ten upadek organizacyjny tego głosowania. Być może, gdyby były lokale, gdyby można było spotkać się w lokalu w Warszawie, w Poznaniu, zagłosować lokalnie, potem te głosy zawieźć do Warszawy, to nie mielibyśmy dzisiaj całego cyrku - stwierdził.
Krulikowski wyraził opinię, że Polska 2050 "nie tylko jest w tej chwili bez głowa, ale ona też nie stoi na żadnych nogach". - Nie ma jakiegoś fundamentu organizacyjnego. Taka partia nie może się niestety utrzymać - w tym kształcie, z taką organizacją, z takimi dołami - dłużej na tym rynku politycznym. Jestem prawie przekonany po tej sytuacji, że mamy do czynienia ze schyłkiem Polski 2050 - przyznał. Politolog uważa, że Polska 2050 może całkowicie zejść ze sceny politycznej po przegranych wyborach w 2027 roku, "albo ewentualnie Koalicja Obywatelska wyciągnie tę pomocną dłoń i w jakiś sposób zechce Polskę 2050 inkorporować na listy".
"Polska 2050 lennikiem Tuska"
Jan Rojewski podkreślił, że Szymon Hołownia, który był naturalnym liderem, nie udźwignął jednak tego ciężaru i porzucił partię. Zdaniem publicysty to zamyka mu drogę do ponownego ubiegania się o fotel przewodniczącego, gdyby doszło do ponownych wyborów. - Są rzeczy w polityce wybaczalne i są rzeczy niewybaczalne (...). Uważam, że to, co zrobił Szymon Hołownia, czyli dosłownie porzucenie swojego obozu, zostawienie tych sierot, to już jest niewybaczalne. Jak niby ludzie mieliby w nim ponownie zobaczyć jakiegokolwiek lidera? - stwierdził.
Zdaniem publicysty "losem Polski 2050 jest teraz zostanie lennikiem Tuska". - To nie jest najgorszy los na świecie. Da się też jakieś swoje pomysły forsować z tego miejsca. Tylko te pomysły trzeba najpierw mieć, trzeba mieć jakichś liderów, jakąś chryzmę, gdzieś z tym w ogóle występować, przebijać się itd. - powiedział. Rojewski uważa, że posłowie, którzy zostali w Polsce 2050 "po prostu pokornie będą głosować tak, jak Koalicja Obywatelska każe". - Bo to dla nich będzie dobry los, dla nich to być może będą jakieś synekury. Dlaczego mieliby się wobec tego buntować? Osobiście pewnie są liberalni - stwierdził. Rojewski podkreślił, że lider Polski 2050 już się nie znajdzie. - Liderem w obozie lelewicowo-liberalnym w Polsce jest Donald Tusk po prostu - ocenił.
- Wybory w Polsce 2050. Głosowanie zostało unieważnione
- Nowi ambasadorowie. Rzecznik MSZ: to będą profesjonaliści
- Mercosur pod lupą TSUE? Za tydzień kluczowe głosowanie w PE
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Krzysztof Grzybowski
Opracowanie: Paweł Michalak