Karol Nawrocki w Telewizji Republika. "To niedobrze wygląda"

Po spotkaniu prezydenta RP z przywódcą USA Donaldem Trumpem w Davos Karol Nawrocki nie spotkał się z przedstawicielami polskich mediów. Udzielił jednak wywiadu Telewizji Republika. - To niedobrze wygląda, ponieważ pokazuje bardzo wyraźne polityczne preferencje prezydenta, ale on już nie po raz pierwszy coś takiego robi - tłumaczył w Polskim Radiu 24 prof. Andrzej Rychard.

2026-01-22, 09:25

Karol Nawrocki w Telewizji Republika. "To niedobrze wygląda"
Prezydent Karol Nawrocki. Foto: Leszek Szymański/PAP

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Jak podkreślił prof. Rychard, wystąpienie prezydenta w Telewizji Republika, mogło mieć na celu uspokojenie prawicowego elektoratu
  • Karol Nawrocki podczas wywiadu zadeklarował, że zaproszenie do Rady Pokoju, jest dowodem na poważne traktowanie Polski przez Donalda Trumpa
  • Zdaniem eksperta, powinniśmy odmówić uczestnictwa w organizacji założonej przez prezydenta USA

W środę Karol Nawrocki spotkał się z liderem Stanów Zjednoczonych, z którym rozmawiał o zaproszeniu Polski do Rady Pokoju. Po rozmowie prezydent RP nie udzielił mediom oficjalnego komentarza, ale pojawił się w Telewizji Republika, gdzie opowiedział o ustaleniach przywódców. Dopiero po opublikowaniu telewizyjnego wywiadu, z polskimi dziennikarzami spotkał się współpracownik Karola Nawrockiego, Marcin Przydacz. - Potrzebowano trochę czasu, żeby uzgodnić to, co uzgodniono. To przesunięcie w czasie było istotne. Oczywiście wyszło tak, co może częściowo było intencją, że to telewizja Republika była tym pierwszym medium - ocenił gość Polskiego Radia.

Prowadząca zwróciła uwagę, że Karol Nawrocki powinien być prezydentem wszystkich Polaków, a jednak zdecydowano o odwołaniu spotkania szefa BPM w Kancelarii Prezydenta z polskimi dziennikarzami i czekano na publikację rozmowy Nawrockiego w prawicowej telewizji. - To brzmi, jak gdyby informację, której esencją jest fakt, że jednak wypracowano jakieś porozumienie (...) pomiędzy rządem a prezydentem, chciano skontrować poprzez to, że poda się ją w medium, który jest mało przychylny i być może w ten sposób ogarnąć jednocześnie niepokoje najtwardszego elektoratu - tłumaczył prof. Rychard.

Posłuchaj

Prof. Rychard o spotkaniu Nawrockiego z Trumpem (Temat Dnia) 18:05
+
Dodaj do playlisty

Ustalenia w sprawie Rady Pokoju

Do rozmowy Nawrockiego z Trumpem doszło w Davos, przy okazji trwającego tam Forum Ekonomicznego. Prezydent RP poinformował, że jednym z głównych tematów były ustalenia związane z Radą Pokoju, do której uczestnictwa została zaproszona Polska. Członkami nowego gremium mają być między innymi Rosja oraz Białoruś. Nawrocki przekazał, że nie może samodzielnie zdecydować o przyjęciu bądź odrzuceniu propozycji lidera USA, ponieważ musi być w to zaangażowany polski rząd. - Prezydent postąpił rozsądnie, mówiąc Trumpowi, że tego typu procedura jest przewidziana w polskiej konstytucji i obejmuje kilka kroków, czyli krok rządowy oraz parlamentarny, w związku z czym, mimo że uważa tę inicjatywę za ważną, to w Polsce musi ona przejść przez całą procedurę. Donald Trump, jak twierdzi pan prezydent Nawrocki, wykazał zrozumienie - wskazał socjolog. 

Zdaniem eksperta, powinniśmy odrzucić propozycję prezydenta Stanów Zjednoczonych. - Niemożliwe, żeby być w czymś, w czym będzie nie tylko Putin, ale być może (…) Łukaszenka oraz inni rozmaici, nie zawsze ciekawi przywódcy. To grono uzyska dominację, przy nieobecności bardzo ważnych krajów Zachodu, jeżeli to słowo jeszcze cokolwiek znaczy - zaznaczył. Gość audycji przyznał, że w organizacji powinna być obecna na przykład Kanada, Szwecja, czy Francja. - Wchodzi się do ciała, gdzie Putin i osoby putinopodobne są siłą, jeśli nie dominującą, to najbardziej widoczną. Moim zdaniem Polski w czymś takim być nie powinno - podsumował.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Maria Furdyna
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej