Rada Pokoju Donalda Trumpa. "Nie można zignorować"

W Davos ustanowiona została Rada Pokoju. O inicjatywie kierowanej przez prezydenta Donalda Trumpa mówił w Polskim Radiu 24 dr Jakub Motrenko. - Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy - niespotkana jedność dwóch centrów władzy w Polsce - przekazał, odnosząc się do kwestii zaproszenia Polski do Rady Pokoju. 

2026-01-22, 15:23

Rada Pokoju Donalda Trumpa. "Nie można zignorować"
Prezydent USA Donald Trump. Foto: FABRICE COFFRINI/AFP/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Rada Pokoju stała się faktem, Donald Trump złożył podpis pod dokumentem powołującym inicjatywę
  • Wydarzenie komentował w Polskim Radiu 24 dr Jakub Motrenko
  • - Nie dziwi mnie, z jednej strony ostrożne podejście do Rady Pokoju, a z drugiej nieprzekreślanie niczego. To wydaje się spokojną i racjonalną polityką - mówił, odnosząc się do podejścia Polski

Prezydent USA Donald Trump zainaugurował Radę Pokoju. - Wszyscy chcą być tego częścią, będziemy też współpracować z innymi, w tym z Organizacją Narodów Zjednoczonych - mówił w Davos. Zaproszenie do gremium otrzymał m.in. prezydent Karol Nawrocki. Prezydent nie podpisał deklaracji o udziale, wskazując na potrzebę zgody rządu i Parlamentu. Do sprawy w mediach społecznościowych odniósł się premier Donald Tusk. "W Davos zgodnie z rządową rekomendacją. Bezpieczeństwo Polski wymaga współpracy między prezydentem i premierem, zgodnie z konstytucyjnymi zasadami. Nasz stały osobisty kontakt w ostatnich dniach przyniósł dobre efekty" - napisał.

O Radzie Pokoju w Polskim Radiu 24 mówił dr Jakub Motrenko, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. - Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy niespotkana jedność dwóch centrów władzy w Polsce. To znaczy widzieliśmy pewne wystąpienia harcowników, ministra Przydacza, ministra Sikorskiego, którzy wzajemnie się krytykowali, ale dosyć szybko atmosfera poprawiła się i obecnie i Karol Nawrocki i Donald Tusk podkreślają wzajemne porozumienie - mówił. Prowadzący zapytał, czy porozumienie między prezydentem a premierem nie zostało wymuszone przez Konstytucję. - Wielokrotnie widzieliśmy, że nie jest to rzecz codzienna, nawet na poziomie retorycznym, pewnych komunikatów politycznych - ocenił socjolog.


Posłuchaj

Dr Jakub Motrenko gościem Macieja Wolnego (Polskie Radio 24) 24:50
+
Dodaj do playlisty

 

"Inicjatywy Donalda Trumpa nie można zignorować"

Dr Jakub Motrenko zwrócił uwagę, że w przypadku Rady Pokoju nie tylko w Polsce, ale i innych krajach na świecie, obserwujemy, że "inicjatywy Donalda Trumpa nie można zignorować". - Nie można zignorować dlatego że USA są imperium, nie możemy zignorować, ponieważ charakter Donalda Trumpa wymaga pewnej odpowiedzi i uwagi ze strony innych przywódców światowych - mówił. - Nie dziwi mnie, z jednej strony ostrożne podejście do Rady Pokoju, a z drugiej nieprzekreślanie niczego. To wydaje się spokojną i racjonalną polityką - dodał.

Maciej Wolny zapytał socjologa czy wyborcy w Polsce chcą właśnie takiej racjonalnej i spokojnej polityki czy raczej bieżącego konfliktu i podziału na linii mały-duży pałac. - Na pewno jest tak, że są różni wyborcy. Są wyborcy zaangażowani i śledzący na co dzień politykę, oni zapewne całkiem dobrze odnajdują się w tym konflikcie, rzecz jasna nie wszyscy, a z drugiej strony mamy wyborców, którzy słuchają, co się dzieje w polityce przede wszystkim w momencie, gdy zbliżają się wybory albo dzieje się coś spektakularnego. Wydaje się, że dla zwykłego wyborcy, który interesuje się polityką raz na jakiś czas, rozważania na temat Rady Pokoju, są jednak rzeczą mocno odległą - wskazał.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Aneta Wasilewska

Polecane

Wróć do strony głównej