Xi Jinping robi czystki w najbliższym otoczeniu. "Nie ufa już nikomu"
Przywódca Chin Xi Jinping robi czystki w armii i rozprawia się z generałami ze swojego najbliższego otoczenia. - Nie będzie już tych starych towarzyszy, starych druhów całej politycznej, komunistycznej drogi Xi Jinpinga, którzy będą w stanie powiedzieć mu: "zatrzymaj się i przemyśl to, co robisz" - powiedział Tomasz Sajewicz, korespondent Polskiego Radia w krajach azjatyckich.
2026-01-27, 11:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Kolejna fala czystek w chińskiej armii
- Dwaj generałowie z najbliższego otoczenia Xi Jinpinga objęci śledztwem
- Tomasz Sajewicz przyznał, że przówódca Chin najwidoczniej nie ufa już nikomu i umacnia swoją pozycję w armii
W Chinach rozpoczęto śledztwo wobec dwóch wysokich rangą wojskowych. Jeden z nich to zastępca Xi Jinpinga we wpływowej komisji nadzorującej chińską armię. To jeden z najbliższych współpracowników przywódcy Chin i jeden z nielicznych generałów z doświadczeniem bojowym. Dochodzenie wszczęto także wobec generała Liu Zhenli. Jak podano oficjalnie, obaj dopuścili się "poważnych naruszeń dyscypliny i prawa". Oznacza to, że najwyższych rangą generałów chińskiej armii umieszczono w miejscu odosobnienia. To kolejna fala czystek w chińskiej armii. Tym razem sięga ona już ścisłego kierownictwa instytucji kontrolującej chińskie wojsko.
Tomasz Sajewicz przyznał, że decyzje przywódcy Chin świadczą o tym, że "Xi Jinping rzeczywiście coraz bardziej umacnia swoją pozycję także w chińskiej armii". - Wcześniej bywało tak, że przywódcy komunistycznej partii Chin jednak zostawiali pewną sferę działania i wolności tym sferom wojskowym. Tutaj się okazuje, że Xi Jinping prawdopodobnie nie ufa już nikomu, a to oznacza, że teraz pod nóż, mówięc kolokwialnie, idą jego najbliżsi współpracownicy - powiedział.
Posłuchaj
"Najbliższy krąg wtajemniczenia"
Korespondent Polskiego Radia podkreślił, że "ci generałowie, którzy teraz zostali objęci śledztwem, to absolutnie najbliższy krąg wtajemniczenia". - To są ludzie, którzy mieli tzw. ucho Xi Jinpinga. To oznacza, że teraz Xi Jinping jest coraz bardziej wyalienowany. Ma większą kontrolę, ale wokół niego będą pojawiać się ludzie, którzy po prostu będą mu przyklaskiwać. I nie będzie już tych starych towarzyszy, starych druhów całej drogi politycznej, komunistycznej Xi Jinpinga, którzy będą w stanie powiedzieć mu: "zatrzymaj się i przemyśl to, co robisz" - tłumaczył.
Na niespodziewane roszady w otoczeniu Xi Jinpinga zareagowały już władze Tajwanu, które sytuację określiły mianem "nienormalnej". Na razie nie ma żadnych wiarygodnych informacji, które tłumaczyłyby przyczyny odwołania tak wysokich rangą chińskich wojskowych.
- Tajemniczy projekt Putina na Arktyce. Baza na dryfującym lodzie
- Powstała największa umowa handlowa świata. "Europa i Indie tworzą historię"
- KE zatwierdziła miliardy dla Polski. Tusk: tak wyglądają prawdziwe sojusze
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Paweł Michalak