USA nakłada kolejne sankcje. "Nie są już to słowa, ale działania"
Donald Trump ogłosił sankcje na kraje, które będą sprzedawać lub przekazywać paliwo i ropę Kubie. Prezydent chce zmian politycznych na wyspie. - Gdyby Amerykanom udało się całkowicie zablokować dostawy ropy na Kubę, to ten kraj mógłby mieć problemy ekonomiczne - powiedział w Polskim Radiu 24 Wojciech Jakóbik z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego.
2026-01-30, 10:09
Najważniejsze informacje:
- USA nakłada sankcje na kraje, które będą sprzedawać paliwo Kubie
- Donald Trump tłumaczy to bezpieczeństwem narodowym USA
- Nie są to już tylko słowa, ale działania prawne, które zagrażają bezpieczeństwu energetycznemu - powiedział Wojciech Jakóbik
Donald Trump podpisał porozumienie umożliwiające nałożenie sankcji na kraje sprzedające lub przekazujące paliwo Kubie. Powodem ma być "zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA". Prezydent oskarżył Kubę o współpracę z przeciwnikami Stanów Zjednoczonych m.in. z Rosją, Chinami i Iranem. Formalna lista państw objętych nowymi taryfami jeszcze nie została opublikowana, ale prawdopodobnie najbardziej ucierpi na tym Meksyk i Wenezuela. Sankcje mają wywrzeć presję ekonomiczną, aby ograniczyć zdolność Kuby do funkcjonowania i zmusić ją do zmian politycznych.
Wojciech Jakóbik z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego skomentował oświadczenie USA, w którym przekazano informację o sankcjach. - Jest to ciąg dalszy publicystyki Białego Domu, które grozi interwencjami w różnych w częściach świata. Od dłuższego czasu mówi także o Kubie. Już po zatrzymaniu Nicolása Maduro, Donald Trump wymieniał Kubę wśród tych krajów, które są na celowniku Białego Domu - ocenił ekspert. Dodał, że w tej grupie znalazła się także Kolumbia. - Sankcje, które pojawiły się teraz są kolejnym krokiem. Nie są to już tylko słowa, ale działania prawne, które zagrażają bezpieczeństwu energetycznemu - powiedział w Polskim Radiu 24.
Przekazał, że zgodnie z ogólnodostępnymi informacjami Kuba ma niewielkie zapasy paliw, które mogą wystarczyć tylko na kilkadziesiąt dni funkcjonowania. - Gdyby Amerykanom udało się całkowicie zablokować dostawy ropy na Kubę, to ten kraj mógłby mieć problemy ekonomiczne. Byłaby to nowa forma presji, która prawdopodobnie zmierzałaby do zmian politycznych - powiedział. Zgodnie z wypowiedzią eksperta, zmiany mogłyby być podobne do tych, które widać w Wenezueli. - Amerykanie stopniowo przejmują kontrolę nad łańcuchami ropy w Wenezueli, zatrzymują kolejne tankowce. Widać eskalację działań - stwierdził Jakóbik.
Posłuchaj
Posłuchaj
Donald Trump chce zmian na Kubie
Ekspert podkreślił, że działania USA mogą doprowadzić do realnych zmian na wyspie. - Ta forma sankcji może być skuteczna, bo odczuje ją każdy na Kubie. Wyspa z natury pozbawiona jest własnych zasobów surowców. Wszystko musi sprowadzać spoza kraju. Jeśli Amerykanie będą skutecznie egzekwować blokadę, to skutek ekonomiczny będzie widoczny - powiedział. Podkreślił, że na razie trudno ocenić, czy działania USA spowodują zmiany polityczne na wyspie.
W rozmowie pojawił się też wątek nowego gubernatora Kuby. Prezydent USA w jednym z wpisów zażartował, że miałby nim być Marco Rubio, sekretarz Stanów Zjednoczonych, który ma kubańskie korzenie. Rozmówca Małgorzaty Żochowskiej podkreślił, że trudno analizować sytuację ze względu na nieprzewidywalność ruchów Białego Domu.
Wojciech Jakóbik przekazał nowe informacje dotyczące zmian w zapisach sankcji. - W ten sposób by możliwy był eksport ropy wenezuelskiej za pośrednictwem firm amerykańskich w różne miejsca na świecie, na przykład z wyłączeniem Chin. Chodzi o kontrolę nad łańcuchami dostaw ropy z kraju, który potencjalnie może być jednym z największych eksporterów na świecie - mówił. Dodał, że taka sytuacja może nastąpić po odpowiednich inwestycjach. - Wenezuela ma bardzo duże szacowane zasoby surowca, ale wcale nie dużą produkcję - podkreślił. Rozmówca Małgorzaty Żochowskiej stwierdził, że powodem jest "nieefektywność sektora wynikająca z przeszłość". - Komunistyczny raj Hugo Chaveza w rzeczywistości był niewydolną i nienaoliwioną maszyną, czymś takim jak PRL - mówił. - Odbudowa sektora wydobywczego, którą zapowiada Donald Trump byłaby bardzo ryzykowna - podsumował.
- Pieniądze z SAFE. "Inna decyzja odbije się w sondażach"
- Trump wyprosił Putina o wstrzymanie ataków. Zełenski: doceniamy wysiłki
- Putin ogłosi energetyczne zawieszenie broni? Były ambasador: to może być podstęp
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk