Zatrzymanie szpiega w MON. "Wszystkie cele zostały wyczerpane"
We wtorek rano zatrzymany został wieloletni pracownik resortu obrony podejrzewany o współpracę z obcym wywiadem. - Zostały wyczerpane wszystkie cele, które służyły obserwowaniu jego działalności - stwierdził w Polskim Radiu 24 Piotr Caliński, ekspert ds. bezpieczeństwa, Uniwersytet Civitas.
2026-02-03, 19:48
Najważniejsze informacje w skrócie:
- W siedzibie MON w Warszawie zatrzymany został wieloletni cywilny pracownik resortu
- Mężczyzna miał szpiegować dla jednego z państw "z kierunku wschodniego"
- - Nie powinno nas dziwić to, że jesteśmy obiektem zainteresowania obcych służb - powiedział Piotr Caliński
We wtorek rano Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało o zatrzymaniu wieloletniego pracownika tego resortu podejrzewanego o współpracę z obcym wywiadem. Zatrzymany był przez kilka miesięcy obserwowany przez służby. Jak przekazał rzecznik ministra koordynatora ds. służb specjalnych Jacek Dobrzyński, Służba Kontrwywiadu Wojskowego zdobyła potężne, obciążające informacje potwierdzające szpiegowską aktywność. Poinformowano też, że nie był to pracownik "wielkiego kalibru", a cywil w Departamencie Strategii i Planowania Obronnego.
- Nie powinno nas dziwić to, że jesteśmy obiektem zainteresowania obcych służb - stwierdził Piotr Caliński. Jak ocenił, zatrzymanie mężczyzny świadczy o tym, że "zostały wyczerpane wszystkie cele, które służyły obserwowaniu jego działalności". - Zakładam, że to były cele nie tylko związane z zatrzymaniem, ale również z wykorzystywaniem tego odkrytego kanału szpiegostwa - dodał. Ekspert mówił, że motywacji osoby, która decyduje się na współpracę z obcym wywiadem może być multum. - One są uzależnione od profilu osobowości, od środowiska, w którym człowiek funkcjonuje - tłumaczył. Dodał, że może chodzić o ideologię, ale też o finanse. - To może być wrogość wobec na przykład państwa własnego. To też się zdarza - zaznaczył. Wskazał, że w tej chwili za mało wiemy, aby o tym rozstrzygać.
Posłuchaj
Prezydent zwołał Radę Bezpieczeństwa
Gość pytany był również o decyzję prezydenta Karola Nawrockiego, aby zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Gremium ma zebrać się 11 lutego. Omówione mają zostać m.in. kwestia programu SAFE, zaproszenia do Rady Pokoju i działania państwa mające na celu wyjaśnienie "okoliczności wschodnich kontaktów" marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
Piotr Caliński ocenił, że "zadziwiające są te tematy". - Stawianie na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego tematu biznesowego pomysłu prezydenta Stanów Zjednoczonych, bo tak to określę, samo w sobie jest kuriozalne - powiedział ekspert. Odnosząc się do wschodnich kontaktów, przypomniał "pisaną cyrylicą" aferę z restauracją "Sowa i Przyjaciele".
- Szpieg w MON. Kwiatkowski: poprzednie służby go sprawdzały
- Kancelaria Sejmu odpowiada Nawrockiemu. "RBN nie zastępuje służb"
- Zatrzymanie szpiega w MON. Gołota: znaleźliśmy kreta
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Filip Ciszewski