Zatrzymanie byłego księcia. "Miał prawdopodobnie przekazywać Epsteinowi informacje"

Były książę Andrzej został aresztowany. - Zarzuty związane są z nadużyciem władzy polegającym na tym, że Andrzej miał prawdopodobnie przekazywać Epsteinowi informacje - powiedział w Polskim Radiu 24 Bartłomiej Kot.

2026-02-19, 13:07

Zatrzymanie byłego księcia. "Miał prawdopodobnie przekazywać Epsteinowi informacje"
Jeffrey Epstein i Andrew Mountbatten-Windsor. Foto: JORDAN PETTITT/EASTNEWS

Najważniejsze informacje w skrócie

  • Andrzej Mountbatten-Windsor został aresztowany pod zarzutem nadużycia władzy publicznej
  • Sprawa ma związek z ujawnionymi aktami Jeffreya Epsteina
  • - Trzeba na to patrzeć wielopłaszczyznowo - ocenił w Polskim Radiu 24 amerykanista

Po tym, jak władze USA upubliczniły akta Jeffreya Epsteina, do mediów trafiły nazwiska osób, które miały stały kontakt ze zmarłym finansistą. Jedną z nich jest Andrew Mountbatten-Windsor. Kiedy w 2008 roku oskarżony o m.in. pedofilię został aresztowany, członek rodziny królewskiej nie zerwał z nim kontaktów.

W czwartek były książę został aresztowany. Sytuację w Polskim Radiu 24 komentował Bartłomiej Kot, amerykanista. - Trzeba na to patrzeć wielopłaszczyznowo. Zarzuty, które prawdopodobnie są podstawą do zatrzymania Andrzeja Mountbatten-Windsora, to nie są kwestie związane z przestępstwami seksualnymi, a raczej z nadużyciem władzy polegającym na tym, że Andrzej miał prawdopodobnie przekazywać Epsteinowi informacje, w które został wyposażony w trakcie misji handlowych. Odbywał je jako ówczesny członek rodziny królewskiej - tłumaczył.

Przekazał, że zakres afery Epsteina jest "dość specyficzny". - Mam wrażenie, że w przestrzeni publicznej w Polsce mocno skupiliśmy się na aspekcie przestępstw seksualnych. Ale tej afery nie da się sprowadzić tylko i wyłącznie do tego - tłumaczył. - Afera wielopłaszczyznowo dotyka powiązań biznesu i handlu informacjami, które wpływały na decyzje o charakterze inwestycyjnym. Zarówno Jeffrey'a Epsteina, jak i osób powiązanych - mówił. 

Dodał, że zmarły finansista brał na siebie odpowiedzialność za załatwienie interesów grup polityków z różnych państw. - Pośredniczył w kontaktach właśnie tam, gdzie mogło to naruszać albo przepisy antykorupcyjne, albo w ogóle prawo - powiedział. Podkreślił, że właśnie w tej kwestii pojawia się wątek brata króla Karola. - Jest osobą, która brała udział nie tylko seksualnym aspekcie tej afery, ale także właśnie w aspekcie powiązanym z korupcjogennym działaniem - tłumaczył.

Posłuchaj

Bartłomiej Kot gościem Macieja Wolnego (Temat dnia) 21:01
+
Dodaj do playlisty

Akta Epsteina w USA

Bartłomiej Kot wskazał, że nazwisko obecnego prezydenta USA w aktach zmarłego finansisty pojawia się bardzo często, ale jednocześnie pojawia się "kontekstualnie". - Pojawia się jako osoba wymieniana w rozmowach innych osób, ale nie bezpośrednio jako podmiot. Nie ma maili pomiędzy Donaldem Trumpem a Jeffreyem Epsteinem. Musimy mieć świadomość, że o ile Trump dostaje trochę po głowie za fakt bycia po prostu w kręgu osób, które znały Ghislaine Maxwell i Jeffrey'a Epsteina, to jednak trudno mu przypisać bardzo konkretną odpowiedzialność za czyny - powiedział gość Polskiego Radia 24.

Dodał, że obecnie cała sytuacja powoduje napięcia w wewnętrznej polityce amerykańskiej. - Jest szereg informacji, czy szereg szereg dokumentów, które nie zostały upublicznione - podsumował.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk

Polecane

Wróć do strony głównej